wtorek, 2 marca 2021

#141 "Zamruczę ci" Agata Bieńko

 (Recenzja z dnia 2 marca 2021)

#141 "Zamruczę ci" Agata Bieńko



⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐/10 

    "To jak układać puzzle na piętnaście elementów. Przecież dla dorosłych, dojrzałych osób to tak banalne i nudne. (...) Kto dzisiaj oddaje się cały? Dzieli swoje myśli i pragnienia z drugą osobą? Chodzi o coś więcej niż cielesność. Naprawdę możemy się obnażyć, nie ściągając ubrań. Tylko to już układanka z wyższej półki."

    Pod kołami samochodu Pauli ginie czarny kot, którego właścicielka rzuca na dziewczynę klątwę. Z początku ta nic sobie z niej nie robi, jednak po roku ma za sobą trzy nieudane związki, niezliczone kłótnie, a do tego jej młodsza siostra właśnie planuje ślub! Grzegorz jest cenionym i zabójczo przystojnym ginekologiem mającym wokół siebie wianuszek kobiet także po pracy. Dla Pauli miał być przygodą na jedną noc pozwalającą chociaż na chwilę odpędzić jej ponure myśli. Los jednak sprawia, że ciągle na siebie wpadają, mimo tego, że kompletnie nie potrafią się dogadać. Czy to właśnie los za nich zadecyduje? Czy dają się ponieść uczuciu, które zaczyna się rodzić?

    Świetna, zabawna, romantyczna historia, przy której czytelnik rozpływa się i zachwyca. Ja jestem nią zachwycona, wywołała we mnie tyle pięknych emocji, że jestem pewna, iż na długo zostanie w mojej pamięci. Bardzo szybko się ją czyta, a język jej jest niesamowicie zabawny i ciekawy. Dialogi między bohaterami bardzo intrygujące i śmieszne. Genialnie wykreowane przez autorkę postaci, dwa skrajne charaktery, które spotykają się na swojej drodze. Wiele ciekawych zwrotów akcji, mnóstwo zabawnych historii i sytuacji. Jest to idealna pozycja na poprawienie sobie humoru po długim, męczącym dniu pracy.

    Warto podejść do tej pozycji z dystansem, ponieważ jest to, według mnie, genialna książka traktująca o rzeczach ważnych, opowiedziana z lekkim humorem i dowcipem. Bardzo dobrze się przy niej bawiłam, autorka potrafi stworzyć atmosferę ciepła i tajemniczości. Jest to idealna pozycja na prezent. Uniwersalna, rodzinna, po prostu świetna. Autorka przytacza wiele ciekawych porównań, ciętych ripost. Z każdego z rozdziałów bije dużo energii, co sprawia, że z wielką przyjemnością odkrywa się losy głównych bohaterów. Piękna szata graficzna oraz prosta, ale i równie ciekawa okładka książki. Zdarzenia są ukazywane z perspektywy dwóch bohaterów naprzemiennie, co jest świetnym zabiegiem. Fabuła jest bardzo ciekawa i oryginalna. Zakończenie zaskakuje, a jego tajemniczość sprawia, że czytelnik czeka na więcej i więcej. Genialna komedia, z niewielką jednak ilością scen erotycznych, wieloma zwrotami akcji, charakterystycznymi bohaterami, których z pewnością polubicie oraz wieloma wątkami, przy których nie da się nudzić. 

    Książka uświadamia nam, że czasem nieszczęścia chodzą parami i nigdy nie wiemy, co nam się może w życiu przydarzyć. Warto zdać się na to, co przyniesie los. Czytając książkę ubawiłam się do łez, dlatego z całym przekonaniem mogę ją każdemu polecić. Myślę, że jest to bardzo ciekawy i udany debiut. 

        "Kobieta czuje się damą, mając przy sobie prawdziwego faceta, takiego z krwi i kości. Elokwentny, uprzejmy, uczynny, ale bez przesady, ja musiałabym być dla niego centrum. Wiesz, jak to jest. Dla innych dystans nie do pokonania, tak żeby zjadały mnie zazdrosne spojrzenia."

    Dziękuję autorce Pani Agacie Bieńko oraz Wydawnictwu Kobiecemu.


Bookwizja.

poniedziałek, 1 marca 2021

#140 "Nie ten dzień" Agnieszka Kowalska-Bojar

(Recenzja z dnia 1 marca 2021)

#140 "Nie ten dzień" Agnieszka Kowalska-Bojar



⭐⭐⭐⭐⭐⭐/10

    "To wszystko było potworne. Ale my ludzie, jesteśmy dziwnymi istotami. Potrafimy wybaczać, potrafimy kochać, potrafimy też zachowywać się wysoce irracjonalnie."

    Nika na skutek fatalnego zbiegu okoliczności zostaje uwięziona i zmuszona do małżeństwa, a jej mężem okazuje się być bezwzględny i brutalny wariat, równie fascynujący, co odrażający. Aleksandr nikomu nie ufa, w nic nie wierzy i jest pozbawiony jakichkolwiek hamulców moralnych. Chociaż początek ich znajomości należy do wyjątkowo nieudanych, to z czasem sytuacja zaczyna ulegać zmianie. Ona jest nim coraz bardziej zauroczona, on coraz bardziej jej pożąda. Lecz w jego głowie siedzą demony, z którymi nie łatwo wygrać... Czy pokona je uczucie, do którego Aleksandr nie potrafi się przyznać? Co wyniknie z tej buzującej relacji?

    Książka z każdą stroną podobała mi się coraz bardziej, coraz ciekawiej mi się ją czytało, a także poznawało kolejne perypetie i zawiłości życia głównej bohaterki - Niki, która ma bardzo ciekawy charakter i jest przez autorkę świetnie wykreowana. Również jej partner w relacji - zachłanny, nikczemny, ciemny charakter, kompletne przeciwieństwo, idealnie wpasowuje się w akcję. Książkę czyta się bardzo szybko, a język jej jest prosty, choć bardzo dobry, dialogi między bohaterami żywe. Tematyka powieści ciekawa i oryginalna. 

    Wciągająca, pełna emocji. Czytałam z zapartym tchem, ponieważ tak bardzo mnie pochłonęła, że byłam bardzo ciekawa zakończenia tej historii - nieoczywistego, pełnego zaskakujących momentów. Momentami mroczna, czasem brutalna i ostra, pełna humoru, ale i gorącej namiętności. Szargało mną wiele emocji - od tych pozytywnych, aż po negatywne. Raz miałam łzy w oczach, by zaraz potem śmiać się do łez. Myślę, że autorka idealnie gra na uczuciach czytelnika, stwarza cudowny klimat powieści, mroczny i tajemniczy, a zarazem pełen uczuć. Nie brakuje tutaj erotycznych scen, ale i również scen przemocy, buntu, zawiści. Myślę, że przy tej pozycji nie można się nudzić. 

    Książka pokazuje, że w życiu warto wybaczać nawet przykrości, ponieważ liczy się tylko i wyłącznie szczęście drugiego człowieka. Udowadnia nam również, że każdy w życiu zasługuje na drugą szansę. Jeżeli szukacie ciekawej obyczajówki, z wątkiem mafijnym i krwawym, tajemnicą w tle oraz genialnymi bohaterami, to sięgajcie właśnie po tę pozycję. Autorka stworzyła bohaterów nieobliczalnych, żyjących jakby własnym życiem, rządnych jednocześnie zemsty oraz miłości. Wiele nagłych zwrotów akcji utwierdziła mnie w przekonaniu, że jest to pozycja idealna na jeden wieczór. 

   "Dla niej chciał opanować swoje szaleństwo, okiełznać demony w swej duszy."

    Dziękuję autorce Pani Agnieszce Kowalskiej-Bojar za egzemplarz książki.


Bookwizja. 

czwartek, 25 lutego 2021

#139 "Polowanie na wilka" Vera Eikon

 (Recenzja z dnia 25 lutego 2021)

#139 "Polowanie na wilka" Vera Eikon 



⭐⭐⭐⭐⭐⭐/10

    "Nauczyłem się przede wszystkim jednej podstawowej rzeczy: szanuj przeciwnika i zadbaj o jego szacunek. Co za tym idzie? Musisz mówić ich językiem, przestrzegać ich zasad. U nich jest oko za oko, ramię za ramię. Muszą się ciebie bać, żeby cię szanować."

    Komisarz Alan Berg jest oficerem Centralnego Biura Śledczego Policji. Każdego dnia styka się z brutalnym światem przestępczości narkotykowej. Dowodzi grupą operacyjną „Szakal” i jest jednym z najlepszych w wydziale. Jednak w jego karierze pojawiła się czarna plama – dochodzenie ciągnące się miesiącami, dotyczące narkotykowego bossa – Wilka. Zadanie staje się coraz trudniejsze, ponieważ na drodze policjanta pojawiają się osoby dbające o własne interesy. Otaczający komisarza świat, przesiąknięty jest korupcją, kłamstwem i zdradą. Czy Berg znajdzie w sobie siłę, by nie stać się tym, co poprzysiągł ścigać?

    Bardzo dobry kryminał, którego czyta się dość szybko. Wiele zwrotów akcji, ciekawa fabuła i barwni bohaterowie sprawiają, że akcja jest intrygująca. Klimat brutalności, intryg i zemsty działa na wyobraźnię. Brutalny i ostry język idealnie pasuje do tematyki książki, a przy tym slang gangsterski i policyjny - mistrzostwo. Autorka ukazała świat bardzo mroczny, przebiegły i wstrząsający, gdzie ludzie dla osiągnięcia swoich celów są w stanie zrobić dosłownie wszystko. Duży plus za prawdziwe i mocne emocje oraz opisy, które działają na wyobraźnię czytelnika. Napięcie wzrasta z każdą stroną. Mimo wszystko jednak, czegoś mi zabrakło, momentami się gubiłam, akcja rozkręca się dość wolno.

    Bohaterowie bardzo wyraziści i barwni. Dostrzegłam wiele ciekawych sentencji życiowych, taką głębię tekstu. Według postaci opisanych w książce, każdy człowiek musi przejść w życiu przez piekło, by odnaleźć kawałek nieba. Gdy tak się nad tymi słowami zastanawiam, jest w nich coś z prawdy. Tajemniczość oraz piękna szata graficzna i okładka wpływają na wyobraźnię, zachęcają do sięgnięcia po tekst. Jest to powieść grozy, bardzo realistyczna, o problemach dzisiejszego świata - o gangach narkotykowych. Walka ze złem, ciekawe i burzliwe dialogi, krew, pot i strach. Autorka aktywizuje czytelnika i daje się mu wciągnąć w swoją grę z bohaterami książki. 

    Książka pokazuje, że każdy z nas ma ograniczenia i ludzką naturę, która czasem zawodzi. Autorka ukazuje nam realne zbrodnie w realnym świecie, bez kompromisów, bez wyolbrzymień, ale i bez niedomówień. Myślę, że jest to sensacja na dobrym poziomie. Dobry debiut autorki. Polecam. 

    "Mój dziadek mawiał, że każdy powinien choć raz w życiu przeżyć piekło, żeby docenić ewentualność nieba."

Dziękuję autorce Verze Eikon oraz Wydawnictwu Filia za egzemplarz książki.


Bookwizja.

środa, 24 lutego 2021

#138 "Ptaki" Patrycja Żurek

 (Recenzja z dnia 24 lutego 2021)

#138 "Ptaki" Patrycja Żurek 



⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐/10

    "Nie zawsze łzy są złe, pamiętaj, że smutek to taki element życia, który pozwala docenić dobre chwile."

    Kiedy Maryla wyjeżdża, by poznać babkę i odkryć sekrety rodzinne, nie spodziewa się, że to zmieni całe jej życie. Rumunia okazuje się piękna, a matka ojca zupełnie inna niż dziewczyna się spodziewała. Genovefa zajmuje się ludźmi złamanymi życiowo, których nazywa ptakami. Pod swoją opiekę przyjmuje Marylę, która będzie musiała zaakceptować siebie, swoją przeszłość i to, że nigdy jej nie zmieni. Co jest dla niej w życiu ważne? Czy odnajdzie odpowiedzi na pytania?

    Niesamowita książka, która wzruszyła mnie do granic możliwości. Sprawiła, że na długo pozostanie w moim sercu i gorąco ją każdemu polecam, ponieważ traktuje o rzeczach ważnych w życiu każdego człowieka. Bardzo szybko mi się ją czytało, a język jej jest bardzo ciekawy i zaskakujący. Utożsamiłam się z główną bohaterką, której kreacja jest po prostu świetna, a inni bohaterowie równie intrygujący i pasujący do całości opowieści. Jest to powieść droga - o poszukiwaniu korzeni, swojego miejsca w świecie, odzyskaniu własnego ja i wybaczeniu . O odkrywaniu przeszłości, która ma wpływ na teraźniejszość oraz akceptowaniu rzeczywistości taką, jaka jest. 

    Książka przepełniona jest emocjami, czasem bardzo skrajnymi, ale i pięknymi. Tajemnicze wątki i wiele zwrotów akcji sprawiają, że tę pozycję czyta się z zapartym tchem. Autorka w inteligentny sposób dawkuje nam wiedzę i odrywa tajemnice w sposób wyważony. Tło akcji jakim jest piękna Rumunia dopełnia całości. Cała szata graficzna i okładka są przepiękne i zachęcają do zajrzenia do środka. Bardzo lubię sięgać po takie pozycje, które mówią o ważnych, życiowych tematach. Wciągnęłam się od samego początku, autorka zaskakuje świetnymi dialogami między bohaterami, głębią, która kryje się w tekście i jego przekazem. Akcja prowadzona jest z perspektywy dwóch bohaterów, jednak to na Maryli najbardziej jest skupiona. Historia pozornie prosta, choć w tej prostocie jest wszystko, czego potrzebujemy, by stwierdzić, że jest to lektura idealna. Zmusza nas do refleksji, zastanowienia nad sensem życia, budzi wiele emocji i sprawia, że chce się więcej i więcej.

    Książka pokazuje nam, że zawsze istnieje choć światełko nadziei na lepsze jutro. Pokazuje również potęgę prawdziwej miłości i to, ile człowiek jest w stanie dla niej zrobić, by być szczęśliwy. Czy można uleczyć zranioną duszę i podcięte skrzydła? Czy warto wybaczać? Z ogromną przyjemnością polecam tę książkę, ponieważ jestem pewna, że nie zawiedziecie się na jej treści. 

    "Ogarnął mnie smutek, bo chciałam gdzieś przynależeć. Znaleźć dom. Przecież każdy człowiek powinien mieć przystań, miejsce, do którego przybija, kiedy mu źle."

    Dziękuję autorce Patrycji Żurek oraz Wydawnictwu Inanna za egzemplarz książki.


Bookwizja.

poniedziałek, 22 lutego 2021

#137 "Bebok" Aldona Reich

 (Recenzja z dnia 22 lutego 2021)

#137 "Bebok" Aldona Reich 



⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐/10

    "Nie bać się. Najważniejsze, to się nie bać. Wtedy nic złego się nie stanie, przecież nie może się nic stać... To tak jak z psem - nie pokazywać strachu, to sam odejdzie, zostawi, nic złego nie zrobi."

    Poszukujący „chwytliwego” tematu pisarz, Tomasz Radwan, przyjeżdża do Zalesina, aby poznać okoliczności zaginięcia i śmierci jedenastoletniej Łucji Warskiej. Tam po raz pierwszy słyszy o beboku, lokalnym demonie, który wedle śląskich wierzeń porywał dzieci. Zagłębiając się w całą sprawę, Radwan powoli odkrywa, że w tej z pozoru niedorzecznej legendzie jest wiele prawdy, a sprowadzony do współczesności pogański bebok pozwala na uporanie się z innymi demonami - nie tylko tymi, z którymi sam przyjechał do Zalesina, ale także tymi, które tam zastał. 

    Jaki będzie wynik całego śledztwa? Jakie demony obudzą się w Zalesinie? Kto jest mordercą i gwałcicielem? Świetny kryminał, przy którym nie sposób się nudzić. Bardzo szybko się go czyta, czcionka jest duża, a język książki ciekawy. Piękna, choć prosta okładka idealnie pasuje do całej historii i zachęca do zajrzenia do środka książki. Bardzo oryginalny pomysł na fabułę, genialni bohaterowie i wartka akcja, której wiele zwrotów sprawiało, że z zapartym tchem śledziłam losy pisarza. Trudna, ale i co raz bardziej powszechna tematyka, jaką są gwałty na nieletnich, piękne tło akcji - Zalesin, którego uroki czytelnik odkrywa z każdą stroną.

    Nietypowe śledztwo, intrygujące postaci, mrożące krew w żyłach historie i krwawe sceny - to wszystko możemy znaleźć w "Beboku". Autorka idealnie buduje napięcie, wzbudza wiele emocji, zachwyca. Przykuwa uwagę już od pierwszych stron, a zakończenie książki jest wręcz niewyobrażalne i nieprzewidywalne. Bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie ta pozycja, na półce mam jeszcze jedną autorki i szczerze, już nie mogę się jej doczekać. Dzięki temu, że autorka skupia się na konkretnych wątkach, nie podaje nam zbędnych informacji, czytelnik może skupić swoją uwagę na głównym aspekcie sensacji. Bardzo podobała mi się ta tajemniczość, którą można wyczuć oraz napięcie, jakie powstaje z każdym przeczytanym rozdziałem.

    Myślę, że ta książka pokazuje nam, że każdy z nas ma swoje demony, które możemy oswoić czy uśpić. Ważne jest, by żyć w zgodzie ze sobą i innymi ludźmi i posiadać ważne wartości, którymi warto kierować się w swoim życiu. Jednak czasem demony z przeszłości nie dają nam spokoju... O tym traktuje książka. Lektura tej pozycji dała mi wiele pozytywnych i wstrząsających emocji, bardzo dobrze spędziłam wieczór z bohaterami książki, utożsamiłam się z nimi i trudno było mi się z nimi rozstać. Kawał dobrego kryminału. 

    "Ja wiem, że to były takie głupie żarty, oni tylko żartowali, wiem to, zaraz ktoś odsłoni mi oczy i wszystko się wyjaśni... Nie ma beboków, nigdy ich nie było..."

    Dziękuję autorce pani Aldonie Reich oraz Wydawnictwu Vectra za egzemplarz książki.


Bookwizja.

sobota, 20 lutego 2021

#136 "Pozory" Agnieszka Lis

 (Recenzja z dnia 20 lutego 2021)

#136 "Pozory" Agnieszka Lis



⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐/10

    "Czasem nasze oczekiwania są najgorszą karą, jaką sami sobie zadajemy. Późniejszy zawód jest wyrokiem, na który sami się skazaliśmy."

    Tomek to młody pracownik korporacji, który każdego dnia zmaga się nie tylko z presją otoczenia, ale także z własnymi słabościami. Koleżanki i koledzy z pracy nie ułatwiają mu życia. Gdy niespodziewanie dla siebie i innych mężczyzna znajduje nić porozumienia z Anną, na horyzoncie pojawia się widmo konieczności pracy zdalnej. Jaką historię skrywa Tomek, i jak przymus odseparowania wpłynie na jego relacje z innymi? Czy w świecie, który stale pędził do przodu i nagle się zatrzymał, jest miejsce na rozmowę, przyjaźń i miłość?

    Piękna historia, którą czytało mi się niesamowicie szybko. Język jej jest piękny, choć prosty. Tomasz - mężczyzna, który zmaga się z zespołem Aspergera, otrzymuje świetną pracę w korporacji, otaczają go ludzie, z którymi nie ma ochoty się zaprzyjaźniać. Jest samotnikiem. Jednak Anna jest inna - ona go rozumie, wystarczy mu jej obecność. Czy zrodzi się uczucie między dwojgiem tak różnych sobie ludzi? A może jednak nie tak różnych, jak mogłoby się wydawać?

    Akcja toczy się w dwóch perspektywach czasu - kiedyś (narodziny i dzieciństwo bohatera) oraz dziś (wydarzenia aktualne). Takie połączenie sprawia, że u czytelnika wzrasta ciekawość, a cała powieść jest niezwykle fascynująca. Książka pokazuje również bezradność rodzica i jego samotność podczas walki o byt swojego jedynego dziecka. Relacja matka-syn ukazana tutaj jest w sposób piękny, wzruszający. Myślę, że jest to bardzo mądra powieść opowiadająca o rzeczach ważnych, trudnych. Historia Tomka skłania do refleksji, sprawia, że czytelnik odczuwa ogrom emocji, jakie targają nim po przeczytaniu tej książki. Z wielką przyjemnością czyta się takie powieści, są idealne na jeden wieczór. Powieści unikatowe, o których trudno zapomnieć i które budzą w nas tak piękne, a zarazem wstrząsające emocje. Bardzo dziękuję autorce właśnie za to, że potrafi poruszyć czytelnika, wzbudzić w nim poczucie spędzonego pięknie czasu. 

    Niektórzy zastanawiają się czasem: "co ludzie powiedzą...". Aby stworzyć lepszy obraz siebie, gdyż prawdziwego się wstydzimy, otaczamy się całą masą pozorów. Kreujemy swoje życie w całkiem inny sposób, w taki, aby ludzie nas szanowali, tolerowali. A może czasem po prostu wystarczy być sobą? Ze wszystkimi wadami i zaletami, każdym dziwnym nawykiem, śmiesznym zachowaniem czy przyzwyczajeniami. Główny bohater tej książki właśnie to nam uświadamia - nieważne, jak wyglądamy na zewnątrz, jakie mamy słabości, ważne, jakim człowiekiem jesteśmy. Nie należy oceniać ludzi po pozorach - takie myślę jest przesłanie całej powieści. 

    "Granatowe jak nocne niebo wypełnione gwiazdami. Pod takim niebem chciało się żyć, spoglądać z nadzieją na nadchodzące dni, w takich oczętach widać było najpiękniejszą przyszłość."

    Dziękuję Wydawnictwu Skarpa Warszawska i autorce Agnieszce Lis za egzemplarz książki.


Bookwizja.