poniedziałek, 11 stycznia 2021

#110 "Szlak srebrnych mgieł" Joanna Tekieli

 (Recenzja z dnia 11 stycznia 2021)

#110 "Szlak srebrnych mgieł" Joanna Tekieli 



⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐/10

    "A jednak wiele się zmieniło. Tu, gdzie wszystko miało się zakończyć, coś się zaczęło. Znalazłam na tym szlaku nowe życie. Życie, w którym jest miejsce na śmiech i zachwyt, na siedzenie bezczynne i gapienie się w niebo, na wygłupy, plany, pracę. I... na miłość."

    Szlak Srebrnych Mgieł miał być wyprawą życia dla Beaty i Witka. Los chciał jednak inaczej, a z pięknych planów pozostały zgliszcza. Jej ukochany mąż Witek, druga połowa pomarańczy, ginie w wypadku samochodowym. Zostaje ból, pustka, samotność i tęsknota za ukochanym. Co noc Beata śni, że razem z mężem przemierzają urzekający Szlak Srebrnych Mgieł. Wreszcie kobieta podejmuje wyzwanie i wyrusza w podróż, by w rocznicę ślubu stanąć nad Kruczym Wąwozem. Czy starczy jej odwagi i determinacji, by osiągnąć cel? Czy na szlaku odnajdzie wewnętrzny spokój?

    Bardzo wzruszająca, piękna pozycja, traktująca o stracie bliskiej osoby oraz życiu bez niej. Książkę czytało mi się niesamowicie szybko, akcja płynęła szybko i intensywnie, a język książki jest przyjemny. Czytając miałam momenty wzruszenia, ale również radości, autorka daje nam wiele intensywnych doznań i emocji. Wątek miłosny opisany jest w piękny sposób, nietuzinkowy, cała fabuła jest interesująca. Główna bohaterka opisana jest w sposób ciekawy, dialogi również ciekawe. 

    Autorka już na wstępie mówi nam, że tytułowy Szlak Srebrnych Mgieł nie istnieje na mapie - nie znajdziemy go, gdyż każdy z nas ma swoją własną drogę, którą przemierzamy przez całe życie i tylko od nas zależy, czy spotkamy na niej krystalicznie czyste jeziora, pełne polany kwiaty, srebrne mgły, zachwycające wschody i zachody słońca, konstelacje gwiazd i dzikie konie. Książka jest pewnego rodzaju metaforą życia - co sprawia, że jest jedną z piękniejszych pozycji, jakie miałam okazję ostatnio przeczytać. Naucza, motywuje, dodaje otuchy, podnosi na duchu i daje nam odczuć, że w życiu nigdy nic nie jest czarno-białe - zawsze trzeba mieć nadzieję na lepsze jutro, mimo przeciwności losu. 

    Jest to książka o odnajdywaniu uroków życia, czerpaniu z niego przyjemności oraz tego, co jest w nim najlepsze, co nas zachwyca, wzrusza i ciekawi. Pokazuje, jak piękne jest życie i przyroda nas otaczająca, że warto ją odkrywać, bo to daje szczęście. Wędrówka Szlakiem Srebrnych Mgieł dała bohaterce wiele pokładów energii, dodała odwagi, a także sprawiła, że po kilku latach pogrążenia w smutku, znów poczuła szczęście. Czytając każdą z kart książki miałam przed oczami każdy szczegół otaczającej bohaterów przyrody, gdyż autorka idealnie oddała klimat panujący między nimi. Książka niesamowicie wpływa na wyobraźnię. Nieco przewidywalne zakończenie, jednak co z tego? Przy całej książce bawiłam się niesamowicie, doznałam wielu pozytywnych emocji, wzruszałam się i zafascynowałam pięknem, które autorka chciała przekazać czytelnikowi. Dlatego polecam każdemu zapoznanie się z tą pozycją, ponieważ jestem pewna, że nie zawiedziecie się.

    "Los nie lubi, jak się robi zbyt dalekosiężne plany - pomyślała z bólem Beata, wspominając ostatnie miesiące."

    Dziękuję Autorce Pani Joannie Tekieli oraz Wydawnictwu Szara Godzina za egzemplarz książki.


Bookwizja

niedziela, 10 stycznia 2021

#109 "Maria Montessori. Historia aktualna" Grazia Honegger Fresco

 (Recenzja z dnia 10 stycznia 2021)

#109 "Maria Montessori. Historia aktualna" Grazia Honegger Fresco



⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐/10

    "Nadal niezmordowanie przekazuje to, czego nauczyła się z już niezliczonych doświadczeń, a mianowicie, że dzieci potrafią być chętne do współpracy, odpowiedzialne, a więc że potrafią być "osobami pokojowymi", jeśli wychowuje się je w szkole bez przemocy."

    Maria Montessori nie była zwyczajną kobietą. Zdolna budzić najbardziej entuzjastyczne poparcie i najbardziej złośliwą krytykę, była w swoich czasach przedmiotem spekulacji, oszczerstw i plotek, a jeszcze dziś jej poczucie wolności i niewygodne nowatorstwo poglądów budzą sprzeczne reakcje. Autorka z wrażliwością i wyczuciem opisuje poszczególne etapy życia kobiety, która stworzyła nowy kierunek w pedagogice dziecięcej. Snuje opowieść o latach edukacji, naznaczonych trudnościami związanymi z faktem, że Maria Montessori była wówczas jedyną kobietą z tytułem lekarskim w Rzymie. Dowiadujemy się o bolesnych doświadczeniach skrywanego macierzyństwa; o budzącym się feminizmie, poczuciu sprawiedliwości społecznej i świadomości nowej roli kobiety. Śledzimy, jak rodził się innowacyjny projekt pedagogiczny, oparty na podkreślaniu zasobów i wolności dziecka. 

    Bardzo spodobała mi się ta pozycja, ponieważ zawiera ona wiele nieznanych dotąd faktów z życia i pracy kobiety bardzo fascynującej i interesującej, a zarazem inspirującej, która zmieniła myślenie o wychowaniu i edukacji dzieci. Szybko mi się ją czytało, język jest przystępny, a książka bardzo precyzyjnie napisana. Fakty bardzo interesujące, a znajdujące się fotografie świetnie dopełniają całość. Myślę, że jest to pozycja idealna dla osób, które interesują się pedagogiką, lubią czytać biografie znanych osób nauki, dla nauczycieli, ale także dla osób, chcących pogłębić swoją wiedzę. 

    Maria Montessori jest niezwykle ciekawą osobowością, której historię, doświadczenia, dzieciństwo, życie miałam okazję poznać dzięki Wydawnictwu Mamania. Jest kobietą, która inspiruje, motywuje i pokazuje, że w życiu warto robić to, co się kocha i dążyć do tego, czego się pragnie. Ukazuje również, że warto czasem wykraczać poza stereotypy, poza czasy, w których żyjemy, standardy, do których należymy, pomimo oporu i sceptycyzmu innych ludzi. Maria jest kobietą nieoczywistą, zagadkową, ale i niezwykle ciekawą. Jej dokonania powinny być wygłaszane wszystkim, ponieważ ta kobieta przyczyniła się do rozwoju pedagogiki i rozwoju dzieci niepełnosprawnych. 

    Książka zaskakuje maksymalną precyzją, dokładnością i wieloma ciekawostkami, a także anegdotami. Ogromne bogactwo odniesień, cytatów innych osób, a także wielość pozycji bibliograficznych pokazuje, jak bardzo książka jest autentyczna i kompletna, a autorka precyzyjna i dociekliwa. To pozycja aktualna w każdym calu, a historia żywa. Myślę, że wiele jest książek pokazujących system pedagogiczny naszej bohaterki - Marii Montessori, jednak nie znalazłam jeszcze takiej pozycji, która opowiada wiele o samej bohaterce - jej dzieciństwie, studiach, doświadczeniach, pracach, ostatnich latach. Naprawdę gorąco polecam zapoznać się z tą książką, ponieważ jest ona wyjątkowa i pokazuje historię kobiety, która może być wzorem dla innych, inspiracją. Z drugiej strony kobiety, takiej jak my wszystkie, a jednak wyjątkowej. 

    "...Maria zaczyna dostrzegać "marnowanie dzieciństwa", czyli brak uwagi dla wewnętrznej czy indywidualnej wrażliwości dziecka, która w rzeczywistości deptana jest przez społeczeństwo, domagające się wyników, oraz jego instytucje, przede wszystkim szkołę, która narzuca abstrakcyjne standardy, nie próbując naprawdę kształtować człowieka."

    Dziękuję Wydawnictwu Mamania za egzemplarz książki.


Bookwizja.

piątek, 8 stycznia 2021

#108 "Lilia" Justyna Domańska - Anacka

 (Recenzja z dnia 8 stycznia 2021)

#108 "Lilia" Justyna Domańska - Anacka 



⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐/10

    "Tragedia państwa Zakrzyskich uświadomiła mi jeszcze jedno, aby cieszyć się z życia, które mamy, które trwa, doceniać nadzieję na lepszą przyszłość, która mimo przeciwności losu tli się w naszych sercach, jak ten maleńki płomień świecy."

    Lili – główna bohaterka – dostrzega wiele radości w życiu na wsi, zachwycając się jej pięknem. Miłość rodziców, przyjaźń i ciężka praca zrobiły z niej silną kobietę. Była świadkiem okrucieństw wojny. Leżąc na łożu śmierci, przy jednym wspomnieniu zatrzymuje się na dłużej. Widzi je przed swoimi oczami i łza, która spływa po jej pomarszczonym policzku, otwieraj jej serce… Wraca do czasów szaleńczej miłość, oddanej przyjaźni i odwiecznej tęsknoty, która towarzyszyła jej przez całe życie.

    Już nie pamiętam, kiedy jakakolwiek książka wstrząsnęła mną tak bardzo. Jest to pozycja wyjątkowa, piękna, wzruszająca, subtelna. Losy Lili przelane na kartki tej powieści pochłonęłam jednym tchem, nie mogłam oderwać się od jej przygód i wspomnień. Jest to debiut autorki i mogę z pełnym przekonaniem stwierdzić, że to debiut bardzo udany, wręcz niesamowity. Nie jest to zwykła powieść - to historia przepiękna, z wojennym wątkiem, ale też wątkami miłosnymi bardzo wzruszającymi. Przy tej książce, jak dawno przy żadnej innej, uroniłam wiele łez. Książka chwyta za serce, wbija w fotel. 

    Nie jest to pozycja łatwa, gdyż opowiada o chwilach tragicznych, przykrych momentach bezradności, słabości. Główna bohaterka została wykreowana w świetny sposób, utożsamiałam się z nią, a czytając kolejne kartki powieści ciepło robiło mi się na sercu. Bardzo podziwiałam Lilię za jej odwagę, za to, że mimo wszystko się nie poddawała, bo nie jeden człowiek po takich przeżyciach by się nie podniósł. Książka pokazuje, jak wiele jesteśmy w stanie zrobić dla miłości, tej prawdziwej, jedynej. Ukazuje więzi międzyludzkie, które mogą pokonać wszelkie trudności. Sprawia, że w jednym momencie odczuwamy radość, by następnie płakać ze smutku. Pozycja bardzo życiowa, traktująca o problemach życia codziennego - miłości, rodzinie, przyjaźni, narodzinach, śmierci. 

    Jest to swego rodzaju pamiętnik - autorka podsumowuje swoje życie, leżąc w szpitalu i czując, że jej życie dobiega końca. Leży i umiera w otoczeniu najbliższych - córki, wnuczki szczęśliwa, że już niedługo spotka się z osobami, które kochała. Myślę, że jest to pozycja, którą z całym przekonaniem można nazwać literaturą piękną - traktującą o istotnych życiowych sprawach, o rzeczach w życiu najważniejszych. 

    Mimo, że książka momentami jest naprawdę smutna, to pokazuje, że zawsze warto mieć nadzieję, że złe chwile z czasem odchodzą, by potem wzeszło słońce. Czas leczy rany, ale czy na pewno? Czy takie przykre doświadczenia, które spotkały naszą bohaterkę z czasem odejdą w niepamięć? Czy da się z nimi żyć? Zachwycam się tą pozycją i na długo zostanie ona w mojej pamięci, dlatego polecam każdemu by się z nią zapoznał. Warto!

    "Cenię swoich rodziców za to, że przekazali mi tak wiele wartości. Aby starać się być dobrym człowiekiem, nie robiąc nic wbrew sobie oraz patrzeć z miłością i ze zrozumieniem na drugiego człowieka. Być pracowitym i oddanym temu, co ważne. Być skromnym człowiekiem, nieważne, ile posiadasz..."

    Bardzo dziękuję autorce Pani Justynie Domańskiej - Anackiej oraz Wydawnictwu DM Sorus za egzemplarz książki.

Bookwizja. 

czwartek, 7 stycznia 2021

#107 "Sapiens. Od zwierząt do bogów" Yuval Noah Harari

 (Recenzja z dnia 7 stycznia 2020)

#107 "Sapiens. Od zwierząt do bogów" Yuval Noah Harari



⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐/10

    "Najważniejsze pytanie, przed jakim stoi dziś ludzkość, nie brzmi: "Co jest zakazane?", ale "Czym pragniemy się stać?". A ponieważ niebawem możemy być zdolni modyfikować nasze pragnienia, prawdziwe pytanie brzmi: "Co pragnęlibyśmy pragnąć?". Ci, których to pytanie nie napawa lękiem, zapewne niedostatecznie je przemyśleli."

    Sto tysięcy lat temu ludzie z trudem walczyli o przetrwanie, cały czas żyjąc w strachu przed wszechmocną naturą i rywalizującymi z nimi zwierzętami. Dzisiaj w XXI wieku opanowaliśmy cały świat i to nasz niekontrolowany rozwój jest zagrożeniem dla planety i zwierząt. Homo sapiens uczy się właśnie przekształcać swoje geny i chciałby stać się podobny do własnych wyobrażeń o bogach. „Sapiens” łączy biologiczne ujęcie z rozległą historyczną i kulturoznawczą perspektywą. Y.N. Harari chciałby, żebyśmy spojrzeli na siebie i nasze miejsce w świecie w nowy, prowokujący do myślenia sposób.

    Jest to całościowa historia człowieka - od ukrywania się w jaskiniach do podróży na Księżyc. Zachwycałam się tą pozycją od samego początku, a podczas czytania tylko potwierdziłam swoje przypuszczenia - nie dziwię się, że to jeden z największych światowych bestsellerów ostatnich lat oraz ponad 8 milionów sprzedanych egzemplarzy. Mimo swoich wielkich gabarytów, czytało mi się ją bardzo szybko, chłonęłam każdą stronę, każdą informację i ciekawostkę. Całość pięknie wydana - z przepiękną okładką, rysunkami w środku. Język książki jest przystępny, a treści niesamowicie ciekawe. Specyficzna narracja sprawia, że książkę czyta się interesująco i z zapartym tchem. 

    Jest to świetne kompendium wiedzy, stanowi syntezę dziejów ludzkości od zarania pod każdym aspektem. Niektóre informacje bardzo zaskakujące, interesujące i fascynujące, wbijają w fotel. Jedna z ważniejszych książek, jakie w życiu przeczytałam, dowiedziałam się z niej bardzo wielu ciekawych informacji i jestem pewna, że nie zawiedziecie się na niej. Napisana w sposób szczegółowy, ale też konkretny. To pozycja z pogranicza biologii, historii, filozofii i psychologii. Tak niesamowite połączenie daje nam w rezultacie książkę wyjątkową. Bez wątpienia sięgnę po kolejne pozycje tego autora, który ujął mnie swoim podejściem do teorii ewolucji i powstania homo sapiens. Jego riposty i przemyślenia są niezwykle ciekawe i sprawiają, że przez książkę się po prostu płynie. Wiele tez postawionych przez autora jest wartych polemiki, ale też z wieloma się zgadzam. Niesie ze sobą potężną wiedzę, logikę i mądrość, z którymi powinien zapoznać się każdy czytelnik.

    Bardzo polecam wszystkim zapoznanie się z tą książką, ponieważ skłania do refleksji, daje do myślenia, zmienia perspektywę i otwiera nam oczy na wiele ważnych i istotnych spraw związanych z historią człowieczeństwa. Wciąga jak niejeden kryminał. Miałam dość duże oczekiwania, byłam głodna wiedzy i autor tą pozycją mi ten głód zaspokoił. 

    "Jednym z nielicznych żelaznych praw historii jest to, że luksus przeważnie staje się koniecznością i rodzi nowe obowiązki. Kiedy ludzie przyzwyczajają się do jakiejś wygody, postrzegają ją jako rzecz oczywistą. Następnie zaczynają na niej polegać. Wreszcie dochodzą do sytuacji, w której nie potrafią bez niej żyć."

    Dziękuję Wydawnictwu Literackie za egzemplarz książki.


Bookwizja.

wtorek, 5 stycznia 2021

#106 "Jak leczyć się czekoladą" - prof. Henri Joyeux, Jean Claude Berton

 (Recenzja z dnia 5 stycznia 2021)

#106 "Jak leczyć się czekoladą" - prof. Henri Joyeux, Jean Claude Berton 



⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐/10

    "Musiały mieć one dla nich wielką wartość, bo kiedy wnoszono je na pokład wraz z innymi towarami, widziałem, że jeśli któreś z tych ziaren upadło, wszyscy przystawali, by je podnieść, tak jakby szukali własnego oka."

    Spożywanie prawdziwej czekolady jest zalecane ze względu na wspaniałe bogactwo występujących w niej mikroelementów, minerałów, witamin i polifenoli. 

    Książka ta jest prawdziwą encyklopedią wiedzy o czekoladzie, dzięki której poznajemy pochodzenie i historię owocu drzewa kakaowego, zalety czekolady, porady zdrowotne, ale również rytuał przygotowania i picia czekolady oraz właściwości aromatyzujących ją naturalnych dodatków, sposób wyrobu czekolady, a także szczegółowe informacje na temat czekoomegi, czyli czekolady z dodatkiem dobroczynnych kwasów tłuszczowych omega, znacząco wzmacniających walory odżywcze czystej czekolady. Autorzy doradzają, jak nauczyć się odróżniać prawdziwą czekoladę od jej licznych podróbek.

    Czy wiedzieliście, że czekoladą można się leczyć? Że to nie jest jedynie słodycz poprawiająca nam nastrój? Bardzo spodobała mi się ta książka już podczas pierwszego obcowania z nią - okładka jest niesamowicie atrakcyjna i "smaczna", a zawarta w niej treść ciekawa i interesująca. Nigdy wcześniej nie czytałam tego typu pozycji, która zachwyca pod każdym względem. Prócz wielu ciekawostek zawartych w środku, możemy znaleźć wiele pięknych zdjęć i ilustracji, które jeszcze bardziej uatrakcyjniają całość. Całość, która jest przejrzysta, a spis treści idealnie i wygodnie skonstruowany. Różnego rodzaju wykresy czy tabelki sprawiają, że książka jest bardzo autentyczna. 

    Nie miałam pojęcia o takich właściwościach czekolady, mimo, że skład jej mniej więcej znałam. Czy wiecie, że Krzysztof Kolumb jako pierwszy Europejczyk zobaczył ziarna kakaowca, choć nie poznał jeszcze wtedy ich wartości? Albo że w 1879 roku została wykonana pierwsza tabliczka mlecznej czekolady? Takich i innych ciekawostek dowiedzie się czytając tę książkę, która ma charakter naukowy, jednak daleko jej do nudnych podręczników. Treść przekazywana jest w bardzo ciekawy sposób, a sama wiedza jest fascynująca. Autorzy pokazują, że czekolada ma korzystny wpływ na zdrowie, mimo wielu spekulacji i krążących mitów. 

    Myślę, że jest to obowiązkowa lektura, nie tylko dla medyków, ale również dla każdego, kto lubi jeść czekoladę i delektować się nią, ale też dla tych, którzy pragną poszerzyć swoją wiedzę na temat właściwości i wartości czekolady.

    Dziękuję Wydawnictwu AA za egzemplarz książki.


Bookwizja.

niedziela, 3 stycznia 2021

#105 "Ważka. Przeobrażenie" Anna Stokłosa

 (Recenzja z dnia 3 stycznia 2020)

#105 "Ważka. Przeobrażenie" Anna Stokłosa



⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐/10

    "- To oczywiste, mój Motylu. - Czuję, że się uśmiecha. - Chociaż nie. - Zmienia zdanie. - Ty nie jesteś Motylem. Jesteś Ważką. Z pozoru zwykłą, nieciekawą, ale wystarczy tylko, że przyświeci słońce, a stajesz się barwna i piękna. Dajesz nadzieję i zapowiedź odnowy."

    Wyobraź sobie świat, w którym jedyną wartością jest praca. Książki już dawno zostały spalone, religie zakazane, a sztuka skazana na zapomnienie. Tu liczy się tylko produktywność. W takim świecie dorastała Weronika, wychowana przez system dziewczyna, która podczas trzeciej wojny światowej straciła oboje rodziców. Dziś ma przed sobą wielką szansę – niedawno rozpoczęła pracę w korporacji. Może korzystać z przywilejów niedostępnych dla zwykłych śmiertelników. Jej życie wydaje się być poukładane i spokojne. Do czasu… Na jej drodze staje agent tajnej policji, którego zamiary wobec dziewczyny nie są jasne. Weronika wplątuje się również w działalność ruchu oporu, a sytuację dodatkowo komplikuje niespodziewane uczucie…

    Bardzo spodobała mi się ta dystopijna opowieść o świecie, w którym władzę sprawują wielkie korporacje mimo, iż na co dzień nie czytam książek typu science fiction czy fantastyki. Mimo to książkę czytało mi się bardzo szybko, a akcja była naprawdę ciekawa. Język powieści jest prosty i uniwersalny, a bohaterowie bardzo wyraziści i interesujący, charakterystyczni. Bardzo spodobał mi się motyw ważki - symbol nieśmiertelności i zmiany na lepsze wplątany w życie i historię głównej bohaterki. Świetny pomysł na fabułę, oryginalny i nietuzinkowy. 

    Bardzo realistycznie została przedstawiona wizja przyszłości, a tło akcji dobrze skomponowane z całością. Interesująca okładka przyciąga czytelnika, aż chce się zajrzeć do środka. Wątek romantyczny dodaje tajemniczości i urozmaica całą akcję. Bardzo mile zaskoczyłam się czytając tę pozycję, autorka ma doskonałą wyobraźnię. Książka napisana w pierwszej osobie przez główną bohaterkę, bardzo ciekawa kreacja. Przyszłość opisana w sposób oryginalny, nietuzinkowy. Pozycja, którą im dłużej się czyta, tym większą rodzi ciekawość, a akcja i napięcie z każdą stroną rośnie.

    Jeżeli szukacie książki ciekawej, oryginalnej i wielowątkowej i jednocześnie lubicie fantastykę z elementami miłosnymi, to ta pozycja jest idealna. Świat rządzony przez korporacje, w którym nie wolno kochać ani wierzyć. Czy można go jeszcze zmienić? Dowiecie się tylko czytając tę pozycję. Polecam. 

    "Uświadomiłam sobie, że są ludzie naprawdę walczący o wolność, o zmianę porządku na świecie. Jest ich wielu; codziennie ktoś oddaje swoje życie za sprawę, w którą wierzy."

    Dziękuję autorce - Pani Annie Stokłosie za egzemplarz książki oraz Wydawnictwu Dragon.


    Bookwizja.