sobota, 30 stycznia 2021

#123 "Bardziej kochać siebie" Aleksandra Sztorc

 (Recenzja z dnia 30 stycznia 2021) 

#123 "Bardziej kochać siebie" Aleksandra Sztorc  



⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐/10

    "Nigdy nie wiadomo, co komu kto w życie wniesie. Dlatego trzeba być ostrożnym. Trzeba być uważnym, co się rozdaje."

    Główna bohaterka - Zuzanna, Dorosłe Dziecko Alkoholików zmaga się z wieloletnią depresją, wielokrotnie porzucane, krzywdzone, poniżane snuje swoją opowieść, pełną wstrząsających obrazów i traum z przemocowego domu, tragicznych wypadków, które naznaczyły jej dorastanie i porażek, jakie kładą się cieniem na dorosłym życiu. Stopniowo odkrywa siebie, wypowiada na głos sekrety, opisuje emocje – a wszystko po to, by przewartościować swoje życie i na gruzach wspomnień zbudować relację z samą sobą. Kto jej w tym pomoże, a kto stanie się jedynie przeszkodą na drodze do nowej siebie? Jak daleko będzie musiała się posunąć, jak głęboko wejść w bagno swojej przeszłości, by zostawić demony tam, gdzie ich miejsce i zacząć bardziej kochać siebie?

    Świetna pozycja, która wstrząsa czytelnikiem już od pierwszych stron. Czyta się ją bardzo szybko, a język jest czasem poetycki, czasem wzniosły, czasem prosty, ale nie przesłodzony, momentami wulgarny, ale idealnie oddaje całą ciężką tematykę. Tutaj nie trzeba wiele mówić - książka jest po prostu świetna, pozycja, którą myślę powinien przeczytać każdy. Opowiada o kobiecie, jej tragicznym losie, zmaganiu się z wieloletnią depresją, z nienawiścią do samej siebie i innych ludzi. Autorka stworzyła świetną postać, kreację, której wstrząsające dramaty życia codziennego spisała na kartach tej książki. Czytelnik czytając czuje wielki ból, smutek, rezygnację, żal. Bardzo do mnie trafiła, bo jest po prostu inna niż poprzednie, które czytałam. Oryginalna i jedyna w swoim rodzaju. 

    Życie czasem jest bardzo niesprawiedliwe. I główna bohaterka jest tego przykładem. Nie zawsze jest kolorowo, nie każdy wychowuje się w domu przepełnionym miłością, troską, zrozumieniem. Zuzanna nie miała takiego szczęścia. Problem z akceptacją samej siebie, nienawiścią wręcz, obwinianie się o wszystko - takie myśli targały bohaterką. Na drodze spotykała ludzi, którzy z czasem odchodzili. Jednak pewnego razu spotkała pewnego psychoterapeutę - kobietę, przy której coś się zmieniło. Czy bohaterka odnajdzie wewnętrzny spokój? Czy w końcu zacznie kochać siebie, a nie szukać osób, które ją pokochają? 

    Nie jest to książka łatwa, lekka i przyjemna. Porusza tematykę bardzo ciężką, wzruszającą, ale i traumatyczną. Myślę, że emocje i przeżycia autorki jest w stanie zrozumieć osoba, która ma podobny bagaż doświadczeń. Napisana w formie pamiętnika, ukazuje wiele przykrości, zła, braku akceptacji i smutku, a nawet rozpaczy. Rozpaczy nad życiem. Z kartki na kartkę dowiadujemy się coraz więcej faktów z życia Zuzanny, historię jej traumatycznych przeżyć. Przeżyć, które doprowadzają do wielu prób samobójczych. Książka jest bardzo dobra, skłania do refleksji, porusza i wzrusza. Mocna lektura, którą na pewno zapamiętam na dłużej, bo jest warta zapamiętania. 

    Ta książka pokazuje, że czasem ludzie są tak słabi, zrezygnowani, tak bardzo sponiewierani przez los, że poddają się i nie mają siły żyć dalej. Są zrozpaczeni, samotni i brak im wiary w lepsze jutro. Pokazuje również, iż nie zawsze da się oddzielić teraźniejszość od przeszłości, że ta przeszłość czasem za nami się ciągnie powodując ból. Ale ukazuje również, jak ważne jest, by kochać siebie i akceptować, bo na koniec każdy zawsze pozostaje jedynie sam ze sobą. 

    "Znasz ten stan, kiedy boisz się powiedzieć na głos, co czujesz, bo masz wrażenie, że się po tym posypiesz?"

    Dziękuję autorce Pani Aleksandrze Sztorc za egzemplarz książki.


Bookwizja. 

środa, 27 stycznia 2021

#122 "Wyryte w sercu" Tara Johnson

 (Recenzja z dnia 27 stycznia 2021)

#122 "Wyryte w sercu" Tara Johnson 



⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐/10

    "Miłość zostawia wolność. I nie kontroluje. Miłość daje, nawet jeśli to kosztuje dającego wszystko, co ma."

    Keziah Montgomery żyje pod ciężarem oczekiwań ze strony rodziny, zmuszona do ukrywania swojej epilepsji w obawie przed skandalem. Gdy do ich domu w Savannah wkraczają napięcia związane z wojną secesyjną, nie widzi powodu, by uczestniczyć w balach i flirtach. Mimo, iż czuje się w nim bardzo źle, nie potrafi sobie wyobrazić ucieczki ze znanego środowiska, dopóki jej kolega z lat szkolnych, Micah, nie ukaże jej prawdy, która zmieni losy dziewczyny. Rozdarty między dotychczasowym życiem w Savannah i walką o abolicję, Micah próbuje realizować Boży plan w burzliwych czasach wojny secesyjnej. Czy prawdziwa miłość jest warta poświęceń i czy oboje są na tyle silni, by przetrwać? 

    Świetna książka, przy której nie nudziłam się ani chwili. Czyta się ją bardzo szybko, jest lekka i przyjemna, a przy tym posiada wiele ciekawych zwrotów akcji. Bardzo spodobała mi się cała historia opowiedziana przez autorkę, a także główna bohaterka, którą naprawdę da się lubić - jest sympatyczna, dzielna i odważna. Mimo zakazów ze strony rodziny, mimo wszelkiego niebezpieczeństwa, narażała swoje życie by ratować innych, obcych ludzi. Historia pełna emocji, wzruszająca, ale i dająca nadzieję na lepsze jutro. Pokazująca trudne czasy, trudną rzeczywistość - wojnę, niepokój, lęk, strach, cierpienie, ból, śmierć. I mimo tego tła, dla kontrastu dwoje ludzi zakochuje się w sobie do szaleństwa. Okazuje się, że byli sobie przeznaczeni już w czasach szkolnych. 

    Autorka sprostała zadaniu - pokazała nam czasy wojny secesyjnej tak bardzo wyraziście, że czytelnik całym sobą czuł ten panujący klimat XIX wieku. Walka z dyskryminacją, handel ludźmi, niewolnicy, wszystko to zmusza do refleksji. Wątek historyczny dodaje całości autentyczności i tajemniczości, realizm wytwarza klimat. Naprawdę ta pozycja poruszyła mną bardzo, sprawiła, że bardzo przyjemnie spędziłam czas czytając losy głównych bohaterów. Już sama okładka sprawia, że aż chce się zajrzeć do środka. 

    Książka pokazuje nam, jak wiele jest w stanie zrobić człowiek dla miłości swojego życia, dla drugiego człowieka. Ile jest w stanie poświęcić, do czego jest się w stanie posunąć. Pokazuje też, że każdy człowiek jest wyjątkowy i każdemu należy się szacunek, niezależnie od płci czy pochodzenia. Główna bohaterka pokazuje swoją determinację w dążeniu do celu, chęć odmienienia życia ludziom pokrzywdzonym przez innych, ale i również odwagę. Mimo przeciwności losu nigdy nie powinniśmy się poddawać, gdy na czymś nam zależy. Zawsze warto dążyć do celu, robić to, co się kocha, być z tym, kogo się pragnie. 

    Jeżeli chcecie zapoznać się z historią, która nie jest zwykłym romansem, a niesie w sobie wiele ciepła, wzbudza ogrom emocji, wzrusza do łez i zachwyca, to polecam sięgnąć po tę książkę.

    "Życie to chleb ze smutkiem, ale są w nim też dobre sprawy."

    Dziękuję Wydawnictwu Dreams za egzemplarz książki.


Bookwizja. 

poniedziałek, 25 stycznia 2021

#121 "Kamper" Angela Węcka

 (Recenzja z dnia 25 stycznia 2021)

#121 "Kamper" Angela Węcka


 
 

⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐/10

    "Świat się zmienia, a my razem z nim. Miłość, taka czysta, prawdziwa, niezależnie od płci i choroby, pozwala na dostrzeżenie w ukochanej osobie tego, czego nie widziało się wcześniej."

    Trzydziestoletnia Ida jest pracoholiczką i właścicielką niewielkiej firmy marketingowej. Wraz ze swoją dziewczyną, beztroską artystką Salmą, i psem Pędzelkiem żyją na krakowskich przedmieściach. Kobiety są ze sobą już lata, ale mają wrażenie, że przez ten czas oddaliły się od siebie. Pewnego dnia Salma wpada na pomysł, aby kupić kamper i namawia Idę do caravaningu. Ta z trudem się zgadza, nie rozumie jednak postępowania partnerki. Czy wyprawa kobiet pozwoli im ponownie zbliżyć się do siebie? Czy jednak niewinny wyjazd jest jedynie pretekstem do wyjawienia skrywanej tajemnicy? 

    Jest to świetna książka obyczajowa, jedyna w swoim rodzaju, oryginalna, bo opowiadająca o temacie tabu - związku dwóch kobiet. Kobiet, które postawiają wybrać się w podróż, która jak się potem okazuje - stanie się podróżą życia. Podróżą, która zmieni ich los o 360 stopni, odkryje tajemnice, ukaże uczucia, zachęci do zwierzeń. To powieść drogi, która wciągnie każdego czytelnika już od pierwszego przystanku i nie pozwoli się zatrzymać - zwroty akcji, sympatyczne i charakterne bohaterki oraz piękne tło akcji - uroki odkrywania naszej niesamowitej Ojczyzny.

    Bardzo spodobała mi się ta pozycja i z wielką przyjemnością przewracałam kolejne kartki, będąc ciekawa zakończenia. Zakończenia, którego się nie spodziewałam i które wbiło mnie w fotel. Książkę czyta się bardzo szybko, a język jej jest bardzo ciekawy. Czytając, odczuwałam wiele emocji - od radości, przez zaciekawienie i zafascynowanie, aż po smutek. Książka porusza temat miłości czystej, jednej jedynej w życiu, niezależnie od koloru skóry czy płci. I to w całości jest najpiękniejsze - mimo przeciwności losu, mimo wielu obelg i oszczerstw ze strony innych ludzi - dwie kochające się kobiety żyły w zgodzie ze sobą, ze swoimi przekonaniami. Bo przecież każdy z nas chce być szczęśliwy, prawda? Książka pokazuje też, że mimo wielu trudnych chwil, smutków i niedogodności, prawdziwa miłość przetrwa wszystko. 

    Bardzo ciekawie ukazane są charaktery kobiet - są jak ogień i woda - przeciwieństwa, które się przyciągają. Tematyka poruszana w książce to oczywiście relacja osób LGBT, jednak to nie jest w tej pozycji najważniejsze, a relacje między dwojgiem ludzi. Poruszana jest kwestia odmienności, braku akceptacji ze strony społeczeństwa i związanych z tym trudów życia codziennego. A jednak każda z kobiet ma swoje życie. A przede wszystkim mają siebie i to jest ich wielką siłą. Książka ukazuje, że pewne wartości i problemy są uniwersalne, niezależne od płci, a miłość jest ogromną siłą, która wszystko przezwycięży. 

    Naprawdę polecam każdemu zapoznać się z tą wyjątkową pozycją, bo czytając ją czułam wiele pięknych emocji, za które z całego serca dziękuję autorce. Miałam momenty wzruszenia, ale i radości. Bardzo zżyłam się z bohaterkami powieści, a historia, która się im przydarzyła pokazuje, że czasem warto rzucić wszystko i wybrać się w podróż - by spełnić marzenia, na moment zatrzymać się i zastanowić, co w życiu jest naprawdę ważne. 

    "Kocham Cię, bo jesteś szczera w świecie, w którym wszyscy kłamią. Nigdy nie zapomnę tej szczerości, nawet na starość. To coś, co pozwoliło mi uwierzyć, że ludzie są jeszcze dobrzy."

    Dziękuję autorce Pani Angeli Węckiej za egzemplarz książki.



Bookwizja. 

niedziela, 24 stycznia 2021

#120 "To nie jest do diabła, love story. Tom 1" - Julia Biel

 (Recenzja z dnia 24 stycznia 2021)

#120 "To nie jest do diabła, love story. Tom 1" - Julia Biel 



⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐/10

    "Życie było takie proste. Jeśli człowiek trzymał się swoich wypracowanych przez lata zasad, wszystko się układało. Może bywało nudno, może szaro i buro, ale bezpiecznie. Łamanie zasad skutkowało tym, że wprawdzie było barwnie i atrakcyjnie, ale bolało. Jak cholera."

    Siedemnastoletnia Ella, sama i samotna, idzie przez życie jak lodołamacz, mając przed oczami swój wielki plan. Nie myśli o nawiązywaniu przyjaźni, nie ma czasu na miłość. Jednak wszystko bierze w łeb, kiedy przez zawirowania rodzinne trafia do liceum w Poznaniu. Splot zabawnych okoliczności stawia na jej drodze przystojnego Jonasza, który jest jej całkowitym przeciwieństwem. Ich plan przerośnie wszystkich...

    Jest to pełna ciętego humoru i niebanalnego humoru książka, opowiadająca o losach wybuchowej pary, której historia zachwyca, wzrusza, skłania do refleksji i przemyśleń. Świetna pozycja młodzieżowa, od której czuć powiew świeżości, przewrotny los bohaterów, wiele zwrotów akcji, świetne tło i niesamowity język autorki to wszystko, czego możecie spodziewać się po tej pozycji. Moim zdaniem jest to debiut idealny. Książka okazała się być wielkim hitem w mediach społecznościowych, dlatego ja również bardzo chciałam się z nią zapoznać. Nie zawiodłam się ani trochę - ta pozycja spełniła moje oczekiwania, a nawet więcej - świetnie się przy niej bawiłam, a na dodatek chcę więcej!

    Główni bohaterowie skradli moje serce - Ella - rozważna, odpowiedzialna i ostra jak brzytwa, Jonasz - arogancki, zawadiacki i szalenie pociągający... Los stawia ich sobie na drodze. Co z tego wyniknie? Czy dziewczyna, która nie szukała miłości, odnalazła ją? Czy Jonasz jest w stanie zmienić się dla swojej wybranki? Tajemniczość relacji tej pary sprawia, że książkę czyta się z zapartym tchem, czekając  na zakończenie. Czyta się ją bardzo szybko, a język jej, jak na świetną powieść młodzieżową przystało, jest przystępny i prosty, a styl bogaty i nietuzinkowy. Pani Julia Biel stosuje wiele świetnych porównań, metafor i innych zabiegów, których wcześniej nie znałam i nie słyszałam. Dzięki temu książka jest oryginalna, a fabuła bardzo ciekawa i nieprzewidywalna. Książka idealna na jeden wieczór, przy której na pewno nie będziecie się nudzić. Na uwagę zasługuje również świetna oprawa graficzna - cudowna i intrygująca okładka, całość idealnie dopasowana.  

    Spędziłam przyjemnie czas zgłębiając się w historii głównych bohaterów tej powieści. Myślę, że jest to książka dla każdego, ponieważ traktuje o rzeczach przyziemnych, a jednak tak bardzo ważnych - o miłości, przyjaźni, szczęściu, ale też smutku, intrygach i rodzinie. O marzeniach, które warto spełniać i o planach, które warto realizować. Zachęcam do zapoznania się z tą pozycją, bo jeżeli szukacie dobrej dawki humoru, świetnych i intrygujących dialogów między bohaterami, emocji przeróżnych, które targają czytelnikiem, ciepła bijącego z całej powieści i tajemniczości całej akcji to jest to książka idealna dla Was. 

        "Joda twierdzi, że marzenia powinny być jak ptaki, uskrzydlone i zmierzające jak najwyżej, powyżej chmur, które zasłaniają nam słońce."

    Dziękuję autorce Pani Julii Biel oraz Wydawnictwu Media Rodzina za egzemplarz książki.


Bookwizja. 

piątek, 22 stycznia 2021

#119 "W sieci kłamstw" Agnieszka Baron

 (Recenzja z dnia 22 stycznia 2021)

#119 "W sieci kłamstw" Agnieszka Baron 



⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐/10

    "Diabeł to wyobrażenie zła. Miłość niweczy zło w każdej postaci. Miłość jest środkiem dotarcia do sedna samego dobra. Ażeby dotrzeć do niego, należy budować je, kamień po kamieniu, jak ten mityczny, kamienny most..."

    Życie Amandy w jednej chwili zmienia się wielką katastrofę. Zdradzona przez męża, zwolniona z pracy, wyjeżdża z bratem, dziennikarzem śledczym, na Mazury. Nieoczekiwany splot wydarzeń rzuca Amandę w sam środek porachunków dwóch wrogich sił, a jej ukrywana przed światem choroba sprawia, że kobieta traci grunt pod nogami. Miotając się między tajemniczym, pociągającym Gregiem, a własnym rozsądkiem, stara się za wszelką cenę wyjść na prostą. Na horyzoncie jednak pojawia się wróg z przeszłości, który pragnie osobistej zemsty...

    Bardzo ciekawa pozycja, z oryginalnymi wątkami, wartką akcją i ciekawymi, charakterystycznymi bohaterami. Życie głównej bohaterki wydaje się być sielanką, praca marzeń, idealny facet. Pewnego dnia wszystko jednak się zmienia - szef plajtuje i Ama zostaje bez pracy, na dodatek odkrywa, że mąż ją zdradza. Dzięki przyjaciołom i bratu postanawia zapomnieć o problemach. Czy kobieta odzyska spokój i zapomni i złych przeżyciach? Czy odnajdzie miłość i spełnienie? Czy może jeszcze bardziej pogmatwać swoje życie? 

    Dynamiczna akcja to jeden z wielkich plusów tej powieści, co sprawia, że książkę czyta się bardzo szybko. Język autorki jest prosty i przystępny. Czytelnik czytając kolejne rozdziały odczuwa wachlarz wielu emocji - od tych pozytywnych, po negatywne. Tajemniczy przystojniak, czający się za rogiem i jego skrywane sekrety, a potem płonący romans między bohaterami tylko dodają pikanterii całości. Miłość, pożądanie, wzajemna wzajemna fascynacja, niepewność, ból, tęsknota, strach - to wszystko łączy się w świetną obyczajówkę. Okładka bardzo przyciąga uwagę. Kolejny debiut - takie debiuty to ja mogę czytać cały czas. Czytając nie nudziłam się, a wręcz byłam bardzo ciekawa zakończenia. Jeżeli lubicie czytać romanse z wątkiem kryminalnym w tle to naprawdę polecam. 

    Książka pokazuje, jak wiele można zrobić dla osoby, którą się kocha, ile poświęcić, by odnaleźć szczęście. Pokazuje też, jak ważna jest przyjaźń, ale i miłość oraz zrozumienie między rodzeństwem. Uświadamia nas, że czasem zanim pokochamy kogoś, to musimy najpierw pokonać strach - strach przed nowym, nieznanym i tajemniczym. 

    "Niesamowite, jak droga powrotna do domu, z osobą, którą nie chciałoby się rozstawać ani na chwilę, może upłynąć z prędkością światła."

    Dziękuję autorce Agnieszce Baron oraz Wydawnictwu Novae Res za egzemplarz książki.


Bookwizja. 

czwartek, 21 stycznia 2021

#118 "Cienie Przeszłości" Patrycja Zdanowska

 (Recenzja z dnia 21 stycznia 2021)

#118 "Cienie Przeszłości" Patrycja Zdanowska



⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐/10

    "Pewnych rzeczy lepiej nie wiedzieć, bo być może poznana prawda zniszczyłaby dotychczasowy stan..."

    Klara po zdradzie swojego partnera postanawia, rzucić wszystko w wielkiej metropolii i rozpocząć zupełnie nowe życie w całkiem nowym miejscu. Tej samej nocy na jej drodze pojawia się przystojny Nicolas Lomeli, skrywający wiele tajemnic z przeszłości dotyczących młodej kobiety. Czy Klara odkryję prawdę? A jeśli tak, to jaką ścieżkę wybierze? Zemsty a może miłości?

    Jest to świetna, pełna zwrotów akcji, kłamstw i namiętności książka - romans mafijny. Od samego początku bardzo zżyłam się z główną bohaterką powieści, czytałam stronę po stronie by jak najszybciej dowiedzieć się, jak będzie wyglądało zakończenie. Bohaterowie są bardzo wyraziści, charakterystyczni i ciekawie wykreowani. Książkę czytało mi się bardzo szybko, a wielowątkowość i ciekawe dialogi sprawiły, że z niecierpliwością czekam na dalszy ciąg. Zakończenie wbiło mnie w fotel - nieoczywiste i nietuzinkowe. 

    Nie rozumiem, skąd tyle złych opinii na temat tej pozycji. Mimo, iż nie jest to bardzo oryginalna fabuła, to jednak koniec końców bardzo, naprawdę bardzo mi się cała historia opowiedziana przez autorkę podobała. Tajemniczość, skrywane sekrety, brutalność, zemsta, pożądanie, miłość - to wszystko znajdziecie w "Cieniach Przeszłości". Książka jest lekka, przyjemna, idealna na jeden zimowy wieczór. Dzięki niej na pewno rozgrzejecie się i doznacie wielu przyjemnych emocji. Spójność fabuły sprawia, że książkę się wręcz pochłania. Jak już kila razy wspominałam - uwielbiam czytać debiuty autorskie, a ten jest moim zdaniem bardzo udany. 

    Styl autorki jest lekki i prosty, a tło akcji bardzo intrygujące i wzbudzające wiele emocji. Nie brakuje tutaj oczywiście scen erotycznych, jednak nie przytłaczają, a dodają pikanterii całości, nie są wulgarne. Myślę, że jest to po prostu prawdziwy romans mafijny i ten czytelnik, który będzie takowego oczekiwał, otrzyma go z całą pewnością. Przed przeczytaniem tej pozycji nie zapoznawałam się z jej opiniami i myślę, że dobrze zrobiłam. Polecam. 

    "Prawda jest tuż obok kłamstw. Uciekaj."

    Dziękuję autorce Pani Patrycji Zdanowskiej za egzemplarz książki. 


Bookwizja.