poniedziałek, 18 stycznia 2021

#116 "Przypadek? Nie sądzę!" Michał Krawczyk

 (Recenzja z dnia 18 stycznia 2021)

#116 "Przypadek? Nie sądzę!" Michał Krawczyk



⭐/10

    "Żałuję tego, że uległem stabilizacji. Żyłem z dnia na dzień, nie przywidując, że trzeba realizować, rozwijać, przeć do przodu. Dwadzieścia pięć lat przeżyłem tak, jakbym miał jeszcze czas, a zegar niestety tyka. (...) I najgorsze jest to, że zegara nie da się zatrzymać, cofnąć, przestawić na inny bieg, żeby móc ten stracony czas nadrobić."

    Agata jest początkującą aktorką. Porzucona przez partnera przestaje wierzyć w miłość. Rysiek jest magnesem na pechowe zdarzenia. Życiowa zła passa prowadzi go w zupełnie innym kierunku niż wymarzona droga rozwoju osobistego, miłości i romantyczności. Obydwoje porzucają dotychczasowe miejskie życie i wyruszają w poszukiwaniu szczęścia. Chociaż się nie znają to ich drogi krzyżują się w Żyworódce, miejscowości tylko z pozoru spokojnej. Czy splot komicznych, nieprzewidywalnych wydarzeń pozwoli zaznać spokoju głównym bohaterom? Czy odnajdą poszukiwane szczęście? 

    Historia zaskakująca, pełna humoru i niespodzianek. Czytałam z wielkim uśmiechem na ustach, momentami zanosiłam się od śmiechu, przeczytałam w jeden wieczór. Niesamowity język autora bardzo do mnie przemawiał i sprawiał, że książkę czytało się bardzo szybko i przyjemnie. Bohaterowie utworu są bardzo ciekawi i wyraziści, charakterystyczni i nie sposób się z nimi nudzić. Temat książki bardzo oryginalny, a akcja wartka. Zakończenie całkowicie niespodziewane. Cudowne, pełne ciętych ripost dialogi, szczególnie między dwoma starszymi paniami - które szczerze skradły moje serce. Przygody i wydarzenia, czasem aż niewyobrażalnie absurdalne, sprawiały, że z zaciekawieniem czytałam każdą z kartek. Do tego tło akcji - mało znana wieś, tak przyjazna i przytulna, kryjąca w sobie wiele tajemnic. Każdy z bohaterów poszukuje szczęścia w życiu - dla każdego to szczęście wygląda inaczej. Losy głównych bohaterów się krzyżują. Czy będzie coś z tego? Czy Agata i Rysiek mają się ku sobie? Tego wszystkiego dowiecie się czytając tę genialną pozycję. 

    Polecam każdemu, kto lubi spędzić przyjemnie czas przy świetnej powieści, która rozbawi i wzruszy was do łez, przy której nie sposób się nudzić. Szczerze mówiąc, jest to jedna z moich ulubionych książek w ostatnim czasie. Tak zabawnej, a przy tym niesamowicie intrygującej książki nie czytałam już bardzo dawno. Debiut literacki autora - jak marzenie! Myślę, że ta książka każdemu poprawi humor, bo jest to kawał świetnej roboty. Polecam więc zapoznać się z tym literackim dziełem, ponieważ, jak mówi cytat rozpoczynający przygody bohaterów książki - "Najbardziej straconym dla człowieka jest dzień, w którym się nie śmiał". Tutaj z pewnością uśmiejecie się do łez. 

    Książka pokazująca, że nic w życiu nie dzieje się przez przypadek oraz że zawsze warto mieć przy sobie kogoś, kto będzie dla nas bliski, kto nas rozumie, kogoś, z kim chcemy spędzić życie. Bo każdy z nas chce kogoś kochać. 

      "Życie to nie bajka, chociaż chciałbym chociaż jeden dzień pożyć w takiej bajce."

    Dziękuję autorowi Michałowi Krawczykowi za egzemplarz książki.


 Bookwizja. 

sobota, 16 stycznia 2021

#115 "Indygo" Camille Gale

 (Recenzja z dnia 16 stycznia 2021)

#115 "Indygo" Camille Gale 



⭐⭐⭐⭐⭐/10

    "Czasami wystarczą sekundy, by stwierdzić, że chce się kogoś w swoim życiu. Jednej rzeczy jednak mi nie powiedział: że sekundy wystarczą też, by złamać komuś serce."

    Skye, trzydziestoletnia rozwódka, wiedzie uporządkowane i nieco nudne życie agentki nieruchomości. Wszystko zmienia się, gdy w jej biurze pojawia się tajemniczy brunet Daniel, który okazuje się wilkołakiem. Pracując dla Daniela, Skye pakuje się w tarapaty, gdy na jaw wychodzi, że jest ona człowiekiem indygo odpornym na hipnozę wampirów. By ochronić dziewczynę przed ich zakusami, Daniel i jego wataha przyjmują ją pod swoją opiekę, wtedy poznaje ona trudne zależności hierarchiczne panujące w stadzie. Tymczasem odkrycie specyficznych zdolności indygo staje się dla Skye dopiero początkiem problemów, zwłaszcza gdy okazuje się, że rodzące się między nią a Danielem uczucie nie wszystkim jest na rękę…

    Powiem szczerze, że nie lubię czytać książek o tematyce wampirów czy wilkołaków, jednak bardzo lubię debiuty autorskie, poznawać pióro początkujących autorów. Sama nie wiem, dlaczego "Indygo" jest tak mało popularną pozycją. Książkę czytało się bardzo szybko, a język jej jest bardzo dobry i prosty w odbiorze. Na początku myślałam, że będzie to kolejna kopia "Zmierzchu" jednak znacząco się pomyliłam. Akcja toczy się dosyć szybko, jest ciekawa i nieprzewidywalna. Pomysł na całość jest oryginalny, nigdy wcześniej nie spotkałam się z taką historią, za co duży plus. Okładka jest ciekawa i przyciąga uwagę. Fantastyka to specyficzny rodzaj książek, jednak autorka podołała zadaniu i stworzyła bardzo przyjemną lekturę, która wciąga i chwyta za serce. 

    Myślę, że z bohaterami powieści nie można się nudzić. Są charakterystyczni, wyraziści i oryginalni, a przy tym kontrastowi między sobą, co sprawia, że książkę czyta się z dużym zaciekawieniem. Dialogi między bohaterami są zwarte i intrygujące. Złożoność i skomplikowane relacje, tajemniczość i ciekawe zwroty akcji, to elementy, które na pewno dostrzeżecie, czytając tę pozycję. Główna bohaterka jest waleczna, odważna i bezkompromisowa, co sprawia, że czytelnik utożsamia się z nią i śledzi z zaciekawieniem dalsze jej losy. Duża liczba postaci i wątków nie przytłacza, a jest dużym plusem. Mimo, że, jak wspomniałam wyżej, nie przepadam za fantastyką, ta książka ma coś w sobie. Zakończenie sprawia, że z niecierpliwością czeka się na dalszą część, ponieważ jest zaskakujące i nieoczywiste. Obecność nieludzi nadała barw tej historii, uczyniła ją ciekawą i wciągającą. 

    Osoby, które lubią tego typu historie, z wątkiem miłosnym w tle i wartką akcją, będą bardzo zadowolone, ponieważ książka ma w sobie wszystko, co powinna - motyw fantastyki, nieludzkie stworzenia i przy tym oryginalna fabuła. Mamy pokazane wątki miłosne, ale również takie wartości jak przyjaźń, rodzina, oddanie. Spędziłam przy tej książce całkiem miło czas. Polecam. 

    Dziękuję autorce Pani Camille Gale za egzemplarz ksiażki.


Bookwizja. 

piątek, 15 stycznia 2021

#114 "Jednak" Dominika Caddick

 (Recenzja z dnia 15 stycznia 2021)

#114 "Jednak" Dominika Caddick



⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐/10

    "W pewnym momencie zdałam sobie sprawę, że tak Cię kochałam, że bałam się Ciebie dotknąć, żeby Cię nie zmienić swoim dotykiem. Chciałam, żebyś już zawsze taki był, jaki byłeś wtedy dla mnie."

    To historia Agi, która po latach pobytu na wyspach wraca w rodzinne strony i pod pretekstem zjazdu z uczelni dopina kilka ciekawych spraw w byłymi facetami i przyjaciółmi... tuż przed niespodziewanym zwrotem akcji. Czy zjazd z uczelni kryje w sobie coś jeszcze? Czy jest to tylko spotkanie z przyjaciółmi po latach rozłąki? Czy da się w tak krótkim czasie dopiąć wszystkie sprawy do końca? Czas płynie... 

    Mimo swoich niewielkich gabarytów, książka ma w sobie wszystko, co potrzeba. Autorka daje nam wiele pozytywnych, ale i zaskakujących emocji, od radości, zaciekawienia, szczęścia, przez zadumę, smutek, rozpacz, aż po nadzieję na lepsze jutro. Bardzo ciekawa i oryginalna historia. Zakończenie po prostu wbiło mnie w fotel, jest niespodziewane i zaskakujące. 

    Uwielbiam sięgać po debiuty autorek, ponieważ nigdy nie wiem, czego się spodziewać. Po przeczytaniu książki "Jednak" jestem zachwycona, buzują we mnie emocje, które uwielbiam odczuwać czytając. Jest to pozycja zdecydowanie warta uwagi poprzez swoją oryginalność i emocje, jakie wzbudza. Autorka w niezwykle ciekawy sposób ukazuje ludzkie tragedie, dramaty i wybory. Bardzo ciekawy jest również wątek miłosny, który dodaje dramatyzmu i emocjonalności. Główna bohaterka jest fantastycznie wykreowana, z zaciekawieniem czekałam na zakończenie. Książka idealna na jeden wieczór, czyta się ją błyskawicznie. Jedynym minusem jest fakt, że jest zbyt krótka, a tak dobra. Zmusza nas do refleksji, daje do myślenia i sprawia, że czytelnik sam zaczyna zastanawiać się na swoim życiem. Nie wiedziałam, że zrobi ona na mnie tak duże wrażenie... 

    Książka pokazuje, że w krytycznych momentach naszego życia zawsze warto mieć przy sobie bliskie osoby, warto też oczyszczać relacje i być dobrym dla drugiego człowieka, ponieważ nigdy nie wiadomo, co przyniesie los. Nie warto zostawiać niczego na później, bo to "później" może nigdy nie nadejść... Ważne, by czerpać z życia jak najwięcej i brać to, co daje nam życie. 

    Książka spodobała mi się niesamowicie, począwszy od pięknej, niby prostej, a jakże przemawiającej okładki, przez świetnych, intrygujących bohaterów, aż po wszystkie wątki, które łączą się w jedną całość, dając nam ostatecznie świetną, zaskakującą obyczajówkę. Polecam każdemu, ponieważ jest to powieść niezwykle poruszająca i pełna nadziei na lepsze jutro. 

    "-Myślisz, że można kochać dwie osoby na raz? - zapytał kiedyś.

- Zdecydowanie tak. Pytanie tylko, czy da się dwie osoby kochać i nikogo tym nie ranić... Ani tych osób, ani przede wszystkim siebie.

- Racja, ale myślę, że każdą osobę kocha się inną częścią serca i to nie kochanie potrafi ranić, lecz czyny, które powodowane są tym kochaniem..."

    Dziękuję autorce Pani Dominice Caddick za egzemplarz książki.


Bookwizja. 

czwartek, 14 stycznia 2021

#113 "Pudełko z pamiątkami" Katarzyna Kowalewska

 (Recenzja z dnia 14 stycznia 2021)

#113 "Pudełko z pamiątkami" Katarzyna Kowalewska 



⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐/10 

    "W życiu nie jest tak, żeby wszystko układało się po naszej myśli. Doświadczamy wzlotów, upadków, coś się kończy, coś zaczyna. Ważne, żeby każda lekcja czegoś nas nauczyła, żeby uczyniła nas lepszymi ludźmi."

    Aśka Maciejska to singielka, której zadziorności i dowcipu można tylko pozazdrościć. W wolnych chwilach albo ratuje z opałów przyjaciółki, albo sama pakuje się w tarapaty. Tak też staje się w momencie, kiedy postanawia poznać prawdę o swoich rodzicach. Babcia Maryla, z którą mieszka od ósmego roku życia, nie chce rozmawiać o tym, co było. Próba konfrontacji dla jednej kończy się kontuzją, a dla drugiej szpitalem. Od tego momentu Aśka będzie zmuszona przełamać swoją niechęć do proszenia innych o pomoc. Szuka tajemniczego pudełka z pamiątkami, czyli furtki do zagadki z przeszłości. Czy Joanna odkryje tajemnicę sprzed lat? Ktoś jej w tym pomoże, czy zostanie zupełnie sama z nierozwiązaną, rodzinną tajemnicą? A może los podaruje jej na drodze życzliwe osoby, dzięki którym stronna od ludzkiego dotyku bohaterka w końcu obudzi swoje uczucia?

    Niesamowita, pełna humoru opowieść z rodzinną tajemnicą w tle. To książka intrygująca i pełna tajemnic, bardzo wciągająca i momentami wzruszająca do łez. Czytało mi się ją bardzo szybko i z wielkim zaciekawieniem. Chwyta za serce, daje do myślenia, traktuje o istotnych sprawach w życiu każdego człowieka, jak miłość, rodzina, przyjaźń. Jest to jedna z lepszych książek, jakie przeczytałam w życiu i mówię to z pełnym przekonaniem. Język autorki jest bardzo przyjemny, przyjazny, a temat książki niezwykle chwytliwy. Akcja toczy się bardzo szybko, a jej tło oraz bohaterowie idealnie wpasowują się w całość. Bardzo spodobała mi się kreacja głównej bohaterki - przemawia do czytelnika i sprawia, że chce się wgłębić w jej historię i przemierzać dalsze strony, by dowiedzieć się zakończenia. Jej cięty język i świetne riposty sprawiały, że momentami śmiałam się do łez.

    Bardzo dobrze bawiłam się czytając tę powieść. Okładka książki jest bardzo piękna i zachęcająca. Autorka, mimo lekkiego pióra, porusza tematy momentami ciężkie, jak utrata bliskiej osoby oraz to, jak wstrząsające wydarzenia rzutują na dalsze życie, temat przemijania, brak wsparcia i zrozumienia ze strony bliskich, ale również motyw przyjaźni. Pokazuje, ile człowiek jest w stanie poświęcić dla osoby bliskiej jej sercu. Bardzo łatwo przyszło mi zatracić się w historii opowiadanej na kartach tej książki, a błyskotliwe dialogi tylko uświadamiały mnie w tym, że jest to świetna powieść. Można przeczytać wiele niespodziewanych zwrotów akcji, piękną rodzinną i tajemniczą historię oraz romans, który to wszystko spina w całość. Myślę, że jest to książka, która jest idealna na ponure, zimowe wieczory, by osłodzić nam życie i sprawić, że cieplej zrobi się na sercu. Ta powieść jest po prostu szczera, prosta, a przy tym niesamowicie prawdziwa i ciekawa. 

    Jestem bardzo usatysfakcjonowana po lekturze książki, otrzymałam wiele pozytywnych emocji, cudowną historię z przeszłością w tle, niesamowitych bohaterów, akcję przyspieszającą z każdą kartką, a przede wszystkim bardzo dobrą, humorystyczną i przezabawną powieść. Gorąco polecam każdemu.

    "Słyszałam kiedyś zdanie: Głębokie są tylko uczucia, które się ukrywa. W fotografowaniu najbardziej zależy mi na odkrywaniu uczuć. Najciekawsze zdjęcia to dla mnie takie, na których widać czułość, wdzięczność, zachwyt, złość, żal, lęk, nieśmiałość, zadumę, melancholię. Pełen wachlarz przeżyć."

    Dziękuję autorce Katarzynie Kowalewskiej oraz Wydawnictwu Zysk i S-ka za egzemplarz książki.



Bookwizja.

środa, 13 stycznia 2021

#112 "Obudź mnie zanim umrę" Aleksandra Jonasz

 (Recenzja z dnia 13 stycznia 2021)

#112 "Obudź mnie zanim umrę" Aleksandra Jonasz 



⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐/10

    "Ludzie, nawet bardziej niż rzeczy, muszą być odnawiani, odbudowywani, odradzani, regenerowani i rehabilitowani. Nigdy nie odtrącaj nikogo."

    Umysł to labirynt bez wyjścia. Co zrobisz, by się z niego uwolnić? 

Opinią publiczną w Chicago wstrząsa seria bestialskich zbrodni. Zagadkowy rytuał mordercy, który myje, ubiera i perfumuje swoje ofiary, po czym pozostawia je w pozornie przypadkowych miejscach, nie daje spokoju młodej detektyw, Rosalie Evans. Bezsenne noce spędzone na analizowaniu każdej najdrobniejszej poszlaki, poranki w samochodzie z mocną kawą, ściana zapełniona fotografiami ofiar, butelki po antydepresantach i szklanki z wódką – oto jej codzienność. Prawdziwy koszmar rozpocznie się jednak wtedy, gdy kobieta zda sobie sprawę, że krwawe wizje w jej umyśle stają się rzeczywistością...

    Jak potoczą się losy kobiety? Czy wizje bohaterki staną się rzeczywistością? Jakie morderstwa zostaną opisane na kartach tej książki? Bardzo ciekawy thriller psychologiczny, z wciągającą fabułą, wartką akcją i intrygującymi bohaterami. Główna bohaterka jest bardzo oddana pracy, zawzięta i gotowa na wiele, by udowodnić swoich racji, a jednak momentami bezbronna i bezradna. Książkę czytało się bardzo szybko, język jej jest prosty. Okładka prosta, przejrzysta, ale bardzo ciekawa i przyciąga wzrok. Ani przez moment się nie nudziłam, akcja płynęła szybko, a z kartki na kartkę napięcie rosło w miarę upływającego czasu i akcji. Krew, zwłoki, tajemniczość, napięcie - wszystko to znajdziemy w tej małej objętości pozycji. I niestety to jest dla mnie jedyny minus - książka jest zbyt krótka, a tak bardzo dobra. Całość spełniła swoją rolę, ponieważ czekam już na dalszą część. Świetny debiut, godny polecenia.

    Książka wywołuje wiele emocji, różnych uczuć, dreszczy. Wielowątkowość i zawiłe historie sprawiają, że "Obudź mnie zanim umrę" czyta się z zapartym tchem. Wielki świat mrocznych tajemnic, niesnasek, gróźb, intryg w pięknym mieście Chicago jako tłem. Zakończenie bardzo niespodziewane, intrygujące. Obrazy zbrodni i krwawe sceny są ukazane w sposób bardzo realistyczny, co idealnie działa na wyobraźnię i sprawia, że czytelnik czuje, jakby sam był na miejscu zdarzeń. Jest to po prostu świetny, polski kryminał. I tak jak autorka miała nadzieję - książka dostarczyła mi wielu niesamowitych emocji, jak i niezapomnianej podróży z detektyw Rosalie Evans.

    Książka pokazuje, że czasem nasz umysł i jego myśli stają się błędnym kołem i że niekiedy rzeczywistość i jawa zacierają swoje granice, a nasz umysł często płata figle. Polecam wszystkim, którzy lubią dobre kryminały z wątkiem psychologicznym. Nie zawiedziecie się.

    "Śmierć, czy to ty? Daj mi jeszcze pięć minut, proszę."

    Dziękuję Pani Aleksandrze Jonasz oraz Wydawnictwu Novae Res za egzemplarz książki.


Bookwizja. 

wtorek, 12 stycznia 2021

#111 "Mózg. Podręcznik użytkownika" Marco Magrini

 (Recenzja z dnia 12 stycznia 2021)

#111 "Mózg. Podręcznik użytkownika" Marco Magrini


 

⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐/10

    "Można powiedzieć, że nasze mózgi potrafią myśleć i reagować, pamiętać i zapominać, kochać i nienawidzić, zasypiać i budzić się, rozumieć i się uczyć, budować i niszczyć. I wiele więcej. Ich siła jest przecież siłą całego gatunku ludzkiego."

    Czy wiesz, że w swojej głowie masz „urządzenie”, które w każdej sekundzie może wykonywać do 38 milionów operacji i że właśnie dzięki niemu podejmujesz nawet 35 tysięcy decyzji dziennie? Zdajesz sobie sprawę, że i po pięćdziesiątce możesz nauczyć się japońskiego, jeśli tylko przyjdzie ci ochota? Masz świadomość, że kiedy czegoś doświadczasz, tak naprawdę to przewidujesz, bo twój mózg w prognozowaniu zdarzeń jest lepszy niż pogodynka? Te i wiele innych informacji znajdziesz w wyjątkowej książce, która stała się bestsellerem we Włoszech, a prawa do jej zakupu zapewniły sobie liczne kraje na całym świecie. Oto pierwsza przyjazna instrukcja stworzona specjalnie dla użytkownika maszyny zainstalowanej w ludzkiej głowie. Czas więc przejąć stery nad urządzeniem o potężnej mocy, które dotychczas eksploatowałeś na czuja.

    Jest to bardzo ciekawa pozycja, zawierająca wiele informacji o naszym mózgu, a przy tym napisana niezwykle dowcipnie, szybko się czyta. Język książki pomimo informacji typowo naukowych jest przystępny. Informacje zostały przekazane w bardzo ciekawy i oryginalny sposób. Dzięki książce dowiemy się m.in. budowy mózgu, specyfikację techniczną i sposób jego działania, problemy z użytkowaniem mózgu (wspomnienia, uzależnienia), a także awarie mózgu (autyzm, schizofrenia) i wiele innych. Przeczytamy o różnicy między modelami M i K. Najbardziej jednak zachwyciła mnie część końcowa - mity do obalenia oraz przyszłe wersje (sztuczna inteligencja, mózg modyfikowany genetycznie). 

    Myślę, że jest to świetne kompendium wiedzy, pigułka na temat obsługi najbardziej skomplikowanej maszyny świata - ludzkiego mózgu, odpowiedzialnego za tak wiele funkcji naszego organizmu, mającego tak wiele znaczenie w codziennym użytkowaniu, jeśli nie najważniejsze. Jest to książka, którą według mnie przeczytać powinien każdy, gdyż autor prócz wiedzy ogólnej i podstawowej, wplata różnego rodzaju ciekawostki, które uatrakcyjniają całość. Lekka, zabawna i wciągająca bez reszty, a jednocześnie wyjątkowa i wartościowa. Informacje są zwięzłe i klarowne, a budowa książki przejrzysta i przemyślana. Wiele odniesień, cytatów i bogata biografia pokazują nam, że autor bardzo dokładnie przestudiował wiedzę, którą chciał czytelnikowi przekazać i to wszystko sprawia, że książka jest autentyczna i konkretna. 

    Po lekturze tej książki jestem na pewno bardziej świadoma roli mózgu, jego funkcjonowania i odchyleń od normy. Polecam każdemu, kto chce się trochę wdrożyć w skomplikowaną tematykę neurobiologii, bez męczenia się z naukowym żargonem. Tutaj wszystko jest podane na tacy - w prosty, przyjemny i niesamowicie ciekawy sposób. 

    "W każdej upływającej sekundzie - z tą włącznie - nasz ośrodkowy układ nerwowy (zwany popularnie "centralnym") działa jak laboratorium, w którym zachodzą miliony reakcji chemicznych, mimo, że nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy. Reakcje te są swoistym językiem, w którym mózg odbiera, przetwarza i przekazuje informacje."

    Dziękuję Wydawnictwu Feeria za egzemplarz książki.


Bookwizja.