środa, 10 marca 2021

#147 "DoSłownie. Rzecz o porozumiewaniu się" Magdalena Trus-Urbańska

 (Recenzja z dnia 10 marca 2021)

#147 "DoSłownie. Rzecz o porozumiewaniu się" Magdalena Trus-Urbańska



⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐/10

    "W byciu otwartym też żadnych szczególnych działań nie trzeba podejmować. W byciu nieotwartym, czyli zamkniętym, trzeba bardzo uważać, żeby nie przegapić momentu, w którym należy się zamknąć. I jeszcze trzeba pamiętać, na co się zamyka."

    Ta książka nie jest poradnikiem psychologicznym ani instruktażem, choć została napisana przez psycholożkę. To swoiste źródło inspiracji. Autorka, zainspirowana wyborem cytatów, postawiła sobie za cel stworzyć połączenie między sobą i czytelnikiem, a potem dalej - między czytelnikiem i drugim człowiekiem. Każdy cytat otwiera konkretny temat, ważny w tej sferze naszego funkcjonowania, którą nazywa się społeczną, są jakby traktatami o porozumiewaniu się. 

    To jest po prostu genialna pozycja, jedyna w swoim rodzaju, po której mogłam powiedzieć tylko "chcę więcej!". Świetny, wyszukany język, niesamowity dobór słów, poetyckość. Każda strona inspiruje do działania, zmusza do przemyśleń i koncentruje na ważnym aspekcie porozumiewania się. Kompendium wiedzy w tak niewielu stronach. Do tego te rysunki - tak proste w swojej prostocie, a jednak każdy z nich ma drugie dno, opowiada swoją własną historię. 

    Cytaty, które umieszcza autorka są dobrane w tak niesamowity sposób, że tę pozycję się po prostu chłonie w całości. Niby taka jest prosta... a jednocześnie trudna. Traktuje o rzeczach niby prostych, łatwych, a jednak dla wielu ludzi trudnych i nie do pojęcia. Jestem pewna, że jeszcze wielokrotnie będę sięgała po tą pozycję. Niecałe 160 stron przemyśleń, rozważań na temat porozumiewania się, nie ma tutaj żadnych reguł, żadnych encyklopedycznych tłumaczeń, jest po prostu tekst - genialnej psycholożki, jej osobiste przemyślenia, anegdoty, treści, inspiracje. Nie jest to żaden poradnik ani przewodnik po właściwym porozumiewaniu się, to zbiór komentarzy na temat relacji międzyludzkich. Teksty momentami filozoficzne, o życiu, przemijaniu, zmianach. 

    Wydanie książki jest piękne, estetyka i prostota zachwyca, a genialna okładka zachęca do zajrzenia do środka. Otwartość, mądrość, wolność, znajdziemy tutaj wiele tematów ważnych w życiu każdego człowieka. Są to jedynie inspiracje do snucia samodzielnych wniosków. Całą książkę mam pozaznaczaną cytatami, genialnymi spostrzeżeniami, przemyśleniami, adnotacjami. Przykład - "nasze umysły są jak spadochrony - działają tylko, gdy są otwarte". Książka uświadamia nas, że w życiu bardzo ważny jest dialog, słuchanie drugiego człowieka, myślenie, mądrość życiowa. Jak ważny jest otwarty umysł w relacjach. Naprawdę, nie odnalazłam w niej żadnych wad - jest to pozycja, która na długo pozostanie w mojej pamięci i ma swoje miejsce na mojej półce jako książka bardzo wyjątkowa.

    "I najlepiej to w ogóle mieć swoje własne zdanie. Nie czyjeś, tylko swoje. Sytuacja idealna jest wówczas, gdy zdanie się ma na każde odmienne zdanie, czyli na każdy temat."

    Dziękuję Wydawnictwu Sensus za egzemplarz książki.


Bookwizja.

#146 "Grzech" Gabriela L. Orione

 (Recenzja z dnia 10 marca 2021)

#146 "Grzech" Gabriela L. Orione 



⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐/10

    "Czasami żałowałam, że nie mam takiego dystansu do życia jak ona. Nie lubiła się nakręcać i zawsze wszystko widziała takim, jakie było. Nigdy nie dopatrywała się podtekstów i drugiego dna. Wszystko zawsze było albo czarne, albo białe."

    Olivia poznaje Salvatore przy drinku w night klubie, który jest miejscem spotkań sponsorów i ich przyszłych utrzymanek. Mężczyzna jest jednym z zamożniejszych klientów klubu i stara się przychylić jej nieba – mimo że ona nie pozwala mu na kontakt fizyczny. Nie wie, że Olivia prowadzi podwójną grę, bo jej serce zdobył już tajemniczy Simone, Albańczyk zanurzony we włoskim światku przestępczym. Jaką drogę wybierze uwikłana w miłosny trójkąt, wciągnięta w porachunki na śmierć i życie, i coraz bardziej rozsmakowująca się w manipulacjach i życiu na krawędzi , Olivia?

    Książkę czytało mi się bardzo szybko, jest ciekawa, a jej język prosty, ale pasujący do tematyki - momentami brutalny. Tematem książki jest świat wielkich pieniędzy, erotycznych ekscesów i mężczyzn, z którymi nie ma żartów. Do tego pokazana jest ciemna strona życia, brutalność, tajemniczość i intrygi. Fabuła książki jest napisana bardzo płynnie, przez co twierdzę, że jest to pozycja na jeden wieczór. I to jaki wieczór... Wielowątkowość, intrygujący i wyraziści bohaterowie i świetne tło akcji sprawiają, że czytanie było przyjemnością.

    Autorka wpływa na czytelnika, wywołuje w nim wiele przeróżnych emocji. Bardzo dobre połączenie wątku kryminalnego, mafijnego z romansem. Genialny dobór słów, erotyzm i duża dawka adrenaliny. Lekkie i przyjemne w odbiorze pióro, jeżeli szukacie książki, która pobudzi wasze zmysły, jest dobrą dawką humoru, tajemniczości i romansu. Dialogi świetnie napisane. Zakończenie książki sprawia, że czytelnik jest ciekawy dalszego ciągu. Dobra pozycja, jeżeli ktoś potrzebuje oderwać się od rzeczywistości, problemów i trosk. Książka pokazuje, że w życiu nic nie jest tylko czarne albo białe. A także, że nigdy nie wiadomo, kogo możemy spotkać na naszej drodze i jak ta osoba może zmienić nasze życie. 

        "Uczucia stały się dla mnie pojęciem zupełnie obcym. Byłem jak zimna maszyna nastawiona na określone działanie, od czasu do czasu poddając się zupełnie ludzkim bodźcom fizjologicznym."

    Dziękuję autorce Pani Gabrieli L. Orione oraz Wydawnictwu Kobiecemu za egzemplarz książki.


Bookwizja

poniedziałek, 8 marca 2021

#145 "Trzy trupy" Małgorzata Podstawna

 (Recenzja z dnia 8 marca 2021)

#145 "Trzy trupy" Małgorzata Podstawna  



⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐/10

    "W przesłuchaniach była świetna, ale gdy przychodziło do takiej zwykłej, szczerej rozmowy, zatykała się jak nos podczas kataru. Żadne pytanie, podobnie jak żaden specyfik na katar nie było odpowiednie."

    Joanna wraca do pracy po dramatycznych wydarzeniach sprzed kilku miesięcy. Prowadząc śledztwo w sprawie zabójcy księgowych, staje oko w oko z demonami przeszłości oraz zaskakującym wyznaniem bliskiej współpracownicy, które jest początkiem lawiny kolejnych kłopotów, niedomówień i tajemnic. Czy ta relacja przetrwa tę próbę?

    Bardzo dobra powieść obyczajowa z wątkiem kryminalnym, którą czytało mi się naprawdę szybko. Język jej jest ciekawy, autorka używa wiele świetnych i wyszukanych porównań. Fabuła książki nie jest zbyt prosta ani oczywista, za co duży plus. Do samego końca nie domyślałam się zakończenia historii, które było naprawdę zaskakujące. Wiele zwrotów akcji i charakterni bohaterowie sprawiają, że tę pozycję czyta się z dużą przyjemnością. Główne bohaterki odważne, samodzielne, bystre. Bardzo dobry pomysł na fabułę oraz tło akcji, które dodają tajemniczości całości utworu. Autorka inteligentnie prowadzi czytelnika przez całe śledztwo, zdradzając w odpowiednich momentach dalsze losy bohaterów i kolejne intrygi. Buduje napięcie, wpływa na emocje czytelnika. 

    Spodobała mi się cała szata graficzna książki - niby prosta okładka, jednak ukrywająca głębię i mająca w sobie coś, co sprawia, że aż chce się zajrzeć do środka, przyjemna dla oczu czcionka. Genialna korekta i redakcja - po raz pierwszy chyba spotkałam się z książką, która nie ma w sobie żadnego błędu. Wiele wątków związanych jest z psychologią postaci, ich przeżyciami, życiem rodzinnym, osobistym, ale i zawodowym. Większość postaci to kobiety, ukazany jest ich damski punkt widzenia. Dialogi są bardzo ciekawe, wiele w nich przemyśleń bohaterów. Śledztwo, które jest głównym tematem utworu, ukazane jest z kilku perspektyw, co jest bardzo fascynującym zabiegiem. Ukazana jest tutaj praca policji i jej środowisko. 

    Myślę, że jest to bardzo dobry debiut i z przyjemnością przeczytałabym o dalszych losach bohaterek "Trzech trupów". Jeżeli szukacie książki, która budzi napięcie, akcja jej jest tajemnicza, a bohaterowie intrygujący i bezkompromisowi, to gorąco polecam przeczytanie tej pozycji. 

    Dziękuję autorce Pani Małgorzacie Podstawnej oraz Wydawnictwo Poligraf za egzemplarz książki.


Bookwizja.

sobota, 6 marca 2021

#144 "Pruskie Baby" Małgorzata Starosta

 (Recenzja z dnia 6 marca 2021)

#144 "Pruskie Baby" Małgorzata Starosta 



⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐/10

    "... to na pozór dobrane małżeństwo było niczym innym jak klasycznym mezaliansem dusz. Wielka miłość okazała się być li tylko fascynacją, seksualnym popędem i ulotnym zauroczeniem."

    Edyta, uciekająca od nieszczęśliwego małżeństwa na rodzime Podlasie, niespodziewanie znajduje się w centrum kryminalnej intrygi. Rodowe sekrety jeden po drugim wdzierają się w sielską atmosferę Wielkanocy. Komendzie Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu patrzy na ręce ABW, w Augustowie na jaw wychodzą zaskakujące koligacje, a zbiegi okoliczności mnożą się niczym grzyby po deszczu. Nikt tak nie potrafi zepsuć świąt jak własna rodzina. Zwłaszcza gdy znienacka postanawia dać się zabić...

    Jest to genialna, ciepła, pełna humoru opowieść o poszukiwaniu siebie, sile rodziny i tajemnicach z przeszłości. Książka, którą czyta się bardzo szybko, a język jej jest przezabawny i przesympatyczny, te starodawne określenia urzekły mnie niesamowicie, ten język właśnie oddaje klimat utworu. Nie da się przejść obok niej obojętnie, nawet pomijając fakt, że jej szata graficzna jest po prostu piękna, a okładka w swej prostocie zachwyca i sprawia, że aż chce się zajrzeć do środka i poznać treść. Treść książki... wiele zwrotów akcji, grono świetnych i intrygujących bohaterów, intrygi i spiski, tajemnica rodzinna oraz morderstwo z piekła rodem. Wszystko to składa się na genialną sensację.

    Od samego początku nie mogłam się oderwać, autorka wprowadza nas w świat małżeństwa, z pozoru idealnego, a jednak nie do końca... Co kryje rodzinna tajemnica? Książka bardzo umila czas, przyciąga jak magnes, posiada garść świetnego humoru, a przy tym intryguje. Świetne zakończenie sprawia, że chce się więcej i więcej. Nie doświadczymy tutaj nudy, jest wiele zwrotów akcji, a tło - rodzinna atmosfera jest tutaj strzałem w dziesiątkę. Oprócz wątków obyczajowych mamy tutaj jeden, ale jakże zawiły, tajemniczy wątek kryminalny. Książkę można czytać jako jedno wielkie drzewo genealogiczne, nigdy wcześniej nie spotkałam się z takim prowadzeniem akcji, co jest naprawdę świetnym zabiegiem. Postaci są genialnie wykreowane, szczególnie teściowa Edyty - majstersztyk. Autorka w treść wplata uniwersalne prawdy, ale pokazuje również prozę życia codziennego. Dialogi są tutaj podstawą całości - tworzą ją, są ostre, dopieszczone, ale i naturalne. Ukazano tutaj również pracę policji, momentami w zabawnym naprawdę stylu. 

    Myślę, że książka ukazuje, jak ważna jest rodzina i relacje między poszczególnymi jej członkami, jak istotne są więzy międzyludzkie. Jej siła oraz wielkość czasem może zdziałać cuda. Moim zdaniem, jest to idealny debiut -z wielką dozą optymizmu, humoru i intrygi. Osobom, które jeszcze nie czytały książek pani Starosty - naprawdę polecam, nie zawiedziecie się. 

    "Kiedy umiera ktoś, kto był dla pana całym światem, to tak jakby cały świat się skończył. Dalsze życie nie ma sensu."

    Dziękuję autorce pani Małgorzacie Staroście oraz Wydawnictwu Vectra za egzemplarz książki.


Bookwizja.

piątek, 5 marca 2021

#143 "Porno. Jak oni to robią?" Robert Ziębiński

 (Recenzja z dnia 5 marca 2021)

#143 "Porno. Jak oni to robią?" Robert Ziębiński 



⭐⭐⭐⭐⭐⭐/10

    "Bo prawda jest taka, że widząc kogoś nago, nie wiemy nic poza tym, jak ten ktoś wygląda. Prawda pojawia się dopiero w chwili, gdy wkłada ubrania i zaczyna opowiadać."

    W Hollywood rocznie powstaje ponad trzynaście tysięcy filmów porno, z których dochód to około piętnastu miliardów dolarów. Pornografia przynosi więcej pieniędzy niż NBA, Liga Bejsbolowa i NHL razem wzięte. Mimo to wiedza na jej temat zatrzymała na poziomie domniemywań, przekłamań i konfabulacji. W mediach głównego nurtu nie ma wywiadów z gwiazdami czy aktorkami porno, mało kto dopuszcza je do głosu. Tutaj jest inaczej - autor pozwala im mówić, pyta, oczekuje szczerych odpowiedzi i je dostaje, dostaje nawet więcej. W tych i kilkunastu innych rozmowach z gwiazdami i reżyserami, a także seksuologami, autor szuka odpowiedzi na pytanie: „Czym jest porno?”. Czy na pewno tym, za co się je uważa, czyli współczesnym boogeymanem, który jest odpowiedzialny za całe zło tego świata? 

    Książka, w której wszystko kręci się wokół jednego tematu - seksu. Książka, która może wywoływać wiele kontrowersji, niektórych oburzać, mnie naprawdę bardzo się spodobała. Jest jedyna w swoim rodzaju, ciekawa, interesująca. Autor nie ma oporów zadawać pytań nawet najbardziej intymnych, rozmówcy nie mają oporów, by na nie odpowiadać. Tutaj nie ma tematów tabu - jest prawda i szczerość, zwierzenia, ale i rozterki czy chwile słabości. Autor odkrywa przed czytelnikiem świat seksu i pornografii w tak świetny i interesujący sposób, że ja tę książkę po prostu chłonęłam. Czyta się ją bardzo szybko, ponieważ pomimo kilku dygresji, jest ona w formie wywiadów.

    Pozycja bardzo ciekawa z punktu widzenia poznawczego, pokazująca świat dotąd nam nieznany. Z każdej rozmowy można wysnuć bardzo ciekawe wnioski. Pokazano sposób patrzenia na pornografię, ale i całą branżę pornograficzną na przestrzeni lat i porównując ją w wielu krajach. Jest to naprawdę ciekawe odniesienie. Może momentami trochę podkoloryzowane, naciągnięte, ale koniec końców z dużym zainteresowaniem czytałam kolejne kartki, kolejne wywiady. Duży plus również za różnorodność wywiadów - mamy tutaj producentów, seksuologów, ale i same gwiazdy porno. Daje nam to dużo większy pogląd na całość tematu. Książka napisana bardzo dobrze merytorycznie, autor obala stereotypy, podważa mity, odkrywa tabu. Dzięki niej możemy skonfrontować swoje myślenie o tematyce pornografii z jej rzeczywistością. Mamy możliwość zapoznania się z tematem od podstaw, od bardzo dobrych źródeł, osób podpartych dowodami. 

    Myślę, że jest to naprawdę ważna książka, ponieważ autor sam pozwolił mówić zainteresowanym, dał im dojść do głosu, przez co sami mogli udowodnić nam, że jest to po prostu ich praca, praca jak każda inna. Osoby zainteresowane tematem z pewnością dostaną to, czego szukają. Jeden z lepszych reportaży, jakie udało mi się przeczytać. Polecam. 

    "Kiedy rzeczywistość nie zgrywa się z naszymi wyobrażeniami o niej, najlepiej powiedzieć, że to nie my się mylimy, tylko rzeczywistość."

    Dziękuję autorowi Robertowi Ziębińskiemu oraz Wydawnictwu Mova za egzemplarz książki.


Bookwizja.

środa, 3 marca 2021

#142 "Centrum" Joanna F. Bielak

 (Recenzja z dnia 3 marca 2021)

#142 "Centrum" Joanna F. Bielak 



⭐⭐⭐⭐⭐/10

    "Odpowiedź nic go nie obchodziła, jednak przez lata nauczył się, że ludzie mówieniem zagłuszają strach."

    Gdy ginie bratanica dyrektora Biura Kryminalnego KGP, w Centrum Poszukiwań Osób Zaginionych tworzy się specjalna grupa dochodzeniowa, do której dołączony zostaje komisarz Eryk Denar - człowiek ambitny i nieugięty, ale i niesubordynowany. Kilka lat temu zniknęła jego narzeczona, nie ma śladu do dziś, jednak trauma cały czas ma wpływ na jego życie oraz relacje w zespole, zwłaszcza z przełożonymi. Tymczasem w sieci odbywa się coaching samobójstwa - w realu ludzie spotykają się na kursach realizacji celów, w darknecie celem jest własna śmierć. Czy Denar odnajdzie zaginioną Alicję?

    Jest to dobry kryminał, myślę, że idealny dla miłośników tego gatunku. Ja na co dzień nie czytam tego typu książek i powiem szczerze, na początku nie ujęła mnie. Jednak z każdą kartką, każdym rozdziałem akcja rozwijała się, nabierała tempa, a moja ciekawość rosła. Bardzo ciekawi bohaterowie, charakterystyczni, odważni, bezkompromisowi, wyraziści. Na minus niestety czcionka, która bardzo utrudniała mi czytanie i okładka mało oryginalna. Również język książki nie trafił w moje gusta, choć zdaję sobie sprawę, że tutaj tematyka zobowiązuje do pewnych charakterystycznych zwrotów, wulgarnego momentami słownictwa. Poza tym, ciekawa fabuła oraz dokładne opisy śledztwa, które niesamowicie wpływają na wyobraźnię, jak i tło akcji również.

    Tematyka bardzo trudna - samobójstwa, a opisana przez autorkę w bardzo oryginalny i ciekawy sposób. Wplatana tematyka ciemnej strony internetu, jego wpływ oraz siła. Słowa, którymi opisane zostały te działania nie przytłaczają, a wprowadzone w bardzo prosty sposób. Naprawdę treść na wielki plus. Książka ma dobrą otoczkę fabularną, poznajemy każdego z bohaterów tak, jakbyśmy żyli razem z nimi. Autorka pokazuje również pracę policji, wątek kryminalny buduje napięcie i sprawia, że czytelnik jest ciekawy zakończenia. Pokazuje momentami brutalność, ale i prawdziwość, nie koloryzuje, a pokazuje świat taki, jakim jest. Zakończenie bardzo zaskakuje. Momentami można wyczuć dreszczyk emocji, którego oczekujemy od tego typu pozycji. 

    Jeżeli poszukujecie dobrego, polskiego kryminału, który ma w sobie tajemnicę, mroczność, zawirowania i świetny wątek kryminalny to jest to idealna lektura dla Was. 

    "Przesączona do granic możliwości testosteronowa chmura zawisła nad pracownikami. Nikt nie śmiał się ruszyć, choć na wielu obliczach rysowała się chęć ucieczki z pola walki, choćby za monitor własnego komputera."

    Dziękuję autorce Pani Joannie F. Bielak oraz Wydawnictwu CM za egzemplarz książki.


Bookwizja.